Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, był pytany na konferencji prasowej o doniesienia ukraińskich mediów na temat możliwego trafienia ukraińskim pociskiem przeciwokrętowym fregaty Admirał Makarow na Morzu Czarnym.

Według tych doniesień fregata miała stanąć w płomieniach, a obecnie ma trwać akcja ratunkowa z udziałem wielu jednostek nawodnych.

Do ataku miało dojść w rejonie okupowanej przez Rosjan Wyspy Węży, która w ostatnim czasie była celem kilku ukraińskich ostrzałów rakietowych.

- Nie mamy takich informacji - powiedział rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, pytany o całą sprawę.

Czytaj więcej

CNN: USA pomogły Ukrainie zatopić krążownik Moskwa

Serwis dumskaya.net podaje, że na pokładzie okrętu doszło do pożaru, którego przyczyny nie są znane. Pierwsze doniesienia o pożarze na pokładzie fregaty pojawiły się w nocy z czwartku na piątek.

14 kwietnia dwa ukraińskie pociski przeciwokrętowe trafiły krążownik Moskwa, okręt flagowy Floty Czarnomorskiej. W wyniku trafienia okręt ten ostatecznie zatonął.