Wcześniej Oleh Syniehubov, szef administracji wojskowej obwodu charkowskiego, informował o ostrzale dzielnic mieszkaniowych Charkowa.

Powiedział, że 34 osoby zostały ranne, w tym troje dzieci, a siedem osób zginęło.

Liczba ofiar wzrosła jednak do 10, wśród nich jest 7-miesięczne dziecko.

Czytaj więcej

Szef władz obwodu donieckiego: Mariupola już nie ma

Rannych jest 35 osób.

W ostatnich dniach nasiliły się ataki na Charków i ukraińskie miasta w Donbasie, gdzie na wschodzie gromadzą się siły rosyjskie przed spodziewaną ofensywą.

Liczba ofiar wśród ludności cywilnej rośnie w wyniku ataków rakietowych i artyleryjskich na miasta oraz na ludzi próbujących je opuścić.