Dannatt mówił, że działania Rosjan są "bardzo bliskie definicji ludobójstwa". - Jest absolutnie słuszne i właściwe zbieranie informacji o tych wszystkich zbrodniach wojennych, gromadzenie dowodów - powiedział brytyjski generał.

Mówiąc o własnych doświadczeniach ze zbrodniami wojennymi i sądzeniem ich sprawców, gen. Dannatt mówił, że "na początku wojny domowej w Bośni wydawało się niemożliwe, że (Slobodan) Milosević, (Radovan) Karadżić i (Ratko) Mladić staną przed sądem".

Czytaj więcej

Tymoszenko: Bucza to nasza ukraińska Srebrenica

- Ale stanęli. To (co dzieje się na Ukrainie - red.) wygląda dla mnie coraz bardziej jak ludobójstwo, które zostało zaplanowane na szczytach (władzy) i dlatego trzeba wyciągnąć odpowiedzialność - stwierdził.

W kontekście sytuacji w Donbasie, gen. Dannatt przyznał, że będzie to "duży dylemat" dla Wołodymyra Zełenskiego. Były szef Sztabu Generalnego armii Wielkiej Brytanii wyjaśnił, że chodzi o to czy - prąc do pokoju - Zełenski będzie podtrzymywał konieczność utrzymania przez Ukrainę każdej piędzi ziemi czy też "pogodzi się z realiami" na polu walki.

To (co dzieje się na Ukrainie - red.) wygląda dla mnie coraz bardziej jak ludobójstwo, które zostało zaplanowane na szczytach (władzy)

Gen. Richard Dannatt, były szef Sztabu Generalnego armii Wielkiej Brytanii

Gen. Dannatt dodał, że Ukraina musi utrzymać Odessę, swój najważniejszy port.

Zdaniem byłego szefa Sztabu Generalnego Wielkiej Brytanii w dłuższej perspektywie pokojowej na Ukrainie konieczne może być pojawienie się sił pokojowych choć - jak dodał - wysłanie takich sił pod egidą NATO byłoby nie do zaakceptowania przez Rosjan.