Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał w środę amerykańskich polityków, by zrobili więcej dla ochrony jego kraju przed inwazją Rosji, nalegając na wprowadzenie strefy zakazu lotów i prosząc o samoloty i systemy obronne. 

- Takie dostawy (...) byłyby czynnikiem destabilizującym, który na pewno nie przyniesie pokoju na Ukrainie - powiedziała rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa.

- W dłuższej perspektywie mogą one mieć znacznie bardziej niebezpieczne konsekwencje - dodała.

Stany Zjednoczone i ich sojusznicy chcą uniknąć wciągnięcia NATO w konflikt na Ukrainie, ale dostarczają Kijowowi pomoc wojskową. 

Moskwa nazywa swoją ofensywę na Ukrainie "operacją specjalną", mającą na celu zniszczenie potencjału wojskowego sąsiada i schwytanie tych, których uważa za niebezpiecznych nacjonalistów.

Premier Słowacji Eduard Heger powiedział w niedzielę, że NATO może przedyskutować wysłanie na Ukrainę systemu obrony powietrznej S-300.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Słowacja wyśle na Ukrainę systemy S-300