Dokładna liczba rannych nie jest znana.

Rząd ukraiński przekazał, że grupa zabitych cywilów, w tym sześć kobiet i dziecko, próbowała uciec z wioski uzgodnionym "zielonym" korytarzem.

Czytaj więcej

Szef MSZ Ukrainy: Rosja stosuję taktykę podobną do tej, jaką przyjęła w Syrii

Po strzelaninie Rosjanie "zmusili resztę kolumny do powrotu do wsi Peremoha".

"Obecnie niemal niemożliwe jest nawiązanie z nimi kontaktu, a także udzielenie pomocy humanitarnej i medycznej" - dodano.

Rosja zaprzecza, jakoby od czasu inwazji na Ukrainę dokonywała ataków na ludność cywilną.