- W kierunku Mariupola zmierza transport z pomocą humanitarną. Będziemy informować, jak się to rozwija. Sytuacja jest skomplikowana, nieustanny ostrzał - powiedział lokalnym mediom szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyrylenko. - Sytuacja jest niezwykle trudna - dodał. 

Czytaj więcej

Mieszkańcy Melitopola żądają uwolnienia porwanego mera

Wcześniej w sobotę wicepremier Iryna Vereshchuk ponformowała, że w Ukrainie otwarto kilka korytarzy humanitarnych, między innymi z Mariupola i z Zaporoża. Wyrażała nadzieję, że Rosja „dotrzyma swoich obietnic dotyczących zawieszenia broni”. 

Jak podkreślała, planowano ewakuację mieszkańców kilku miast i wsi w rejonach Kijowa i Sumy oraz niektórych innych obszarów, na których toczą się walki. - Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, wszystkie zaplanowane trasy będą otwarte, a Rosja wypełni swoje zobowiązania do zagwarantowania reżimu zawieszenia broni - mówiła Vereshchuk.

Czytaj więcej

Były generał NATO: Putin już nie może wygrać wojny w Ukrainie

Starania o zapewnienie bezpiecznego przejazdu dla mieszkańców Mariupola wielokrotnie kończyły się w tym tygodniu fiaskiem.