Ławrow mówił o tym w kontekście negatywnej opinii USA o gazociągu Nord Stream 2, którego certyfikacja - w związku z wojną Rosji na Ukrainie - została wstrzymana przez Niemcy. Szef MSZ Rosji podkreślał, że gaz, który może dostarczyć Europie USA, będzie "wielokrotnie droższy" niż rosyjski.

- Napoleon i Hitler, oni stawiali sobie za cel poddanie całej Europy swojej kontroli - teraz Amerykanie mają Europę pod kontrolą - stwierdził następnie Ławrow.

Czytaj więcej

Zełenski: Nie mamy broni atomowej, ale mamy ziemię. Ona jest naszym złotem

- I widzimy, że ta sytuacja naprawdę pokazuje, jaką rolę gra UE w globalnej sytuacji - dodał.

Ławrow ostrzegał też, że jeśli przeciwko Rosji miałaby być rozpoczęta wojna, wówczas byłaby to "wojna atomowa". - Ci, którzy czynią takie plany, powinni o tym pomyśleć, a według mnie takie plany są czynione - stwierdził.

Mówiąc o ewentualnym użyciu broni atomowej przez Rosję Ławorw stwierdził, że w doktrynie obronnej Rosji opisane są warunki, w których broń atomowa mogłaby zostać rozmieszczona.

Ławrow ostrzegał, że jeśli przeciwko Rosji miałaby być rozpoczęta wojna, wówczas byłaby to "wojna atomowa"

Ławrow zarzucił też państwom Zachodu, że te "starają się uciszyć wszystkie media z Rosji, które relacjonują to, co dzieje się na Ukrainie, jak rozwija się operacja i jak ukraińska armia - szczególnie bataliony nazistowskie - zachowuje się wobec cywilów".

Zdaniem szefa MSZ Rosji ukraińskie oddziały "grabią cywilów wycofując się" z Donbasu oraz "używają cywilów jako żywych tarcz". 

Pytany o Wołodymyra Zełenskiego Ławorw stwierdził, że trudno mu zrozumieć, jak Ukrainiec może być przywódcą reżimu, gdzie "kwitnie neonazizm".