Daniłow przekazał na antenie telewizji Ukraina 24, że o celu, w jakim "kadyrowcy" przybyli na Ukrainę, poinformowali przedstawiciele rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa, którzy, jak mówił Daniłow, "nie chcą brać udziału w tej krwawej wojnie".
- Dzięki temu elitarna grupa "kadyrowców", która przybyła, by zabić naszego prezydenta, została wyeliminowana - mówił Daniłow.
Czytaj więcej
Agencja RIA informuje, że przywódca Czeczenii, Ramzan Kadyrow, wezwał kraje Zachodu do zniesienia sankcji "do 31 lutego".
Sekretarz Rady powiedział, że Czeczeńcy byli podzieleni na dwa oddziały - obydwa były uważnie śledzone.
Jeden został ostrzelany w Hostomelu, drugi "jest na muszce".
- Nie oddamy nikomu naszego prezydenta ani naszego kraju. To jest nasza ziemia, wynoście się stąd - rzucił Daniłow.
Czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow, niegdyś wróg Rosji, obecnie zwolennik Putina, zapowiedział wcześniej, że wspomoże Rosję w agresji na Ukrainę. Wysłał tam swoich najbardziej zaufanych żołnierzy, którzy słyną z okrucieństwa, stosują tortury i wykonają każdy rozkaz Kadyrowa.