Wcześniej rosyjska agencja cytowała słowa Jana Leszczenki, stojącego na czele Departamentu ds. Milicji Ludowej samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej. Mówił on, że sytuacja na linii kontaktu (de facto linii frontu) "gwałtownie eskaluje". - Wróg, na bezpośredni rozkazu przywódców polityczno-wojskowych z Kijowa, dokonuje prób eskalacji konfliktu - stwierdził Leszczenko.
Powołując się na przedstawicieli Ługańskiej Republiki Ludowej w Centrum Kontroli i Koordynacji Reżimu Wstrzymania Ognia w Donbasie Leszczenko podał, że w czwartek doszło pięciokrotnie do ostrzelania przez ukraińską armię terytorium kontrolowanego przez separatystów.
Czytaj więcej
Sytuacja na linii kontaktu (de facto to linia frontu - red.) gwałtownie eskaluje - mówi Jan Leszczenko, stojący na czele Departamentu ds. Milicji L...
O eskalacji na linii kontaktu informowały też władze samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej. Biuro prasowe milicji ludowej tej separatystycznej republiki informowało o czterech przypadkach złamania zasad zawieszenia broni w czwartek. Doniecka milicja miała "w celu ochrony ludności cywilnej" odpowiedzieć ogniem na ostrzał prowadzony przez stronę ukraińską.
Teraz Interfax informuje, że w codziennym raporcie misja OBWE podała, iż w regionie Doniecka odnotowano 24 przypadki naruszenia zawieszenia broni, w tym pięć wybuchów. Poprzedni raport mówił o 17 naruszeniach.
Czytaj więcej
Milicja ludowa samozwańczej, separatystycznej Ługańskiej Republiki Ludowej ostrzeliwuje pozycje ukraińskiej armii, z których wcześniej ostrzelane m...
Jednocześnie według Specjalnej Misji Obserwacyjnej OBWE, "w obwodzie ługańskim zanotowano 129 przypadków naruszenia zawieszenia broni, w tym 71 eksplozji". Raport z poprzedniego dnia mówił o 157 naruszeniach.
Doniecka i Ługańska Republika Ludowa to samozwańcze, nieuznawane przez społeczność międzynarodową republiki, stworzone przez separatystów na terenie Donbasu. Konflikt w Donbasie trwa od 2014 roku. Zginęło w nim jak dotąd ponad 14 tys. osób.
Czytaj więcej
Amerykański personel OBWE wyjeżdża z kontrolowanego przez bojowników Doniecka na wschodzie Ukrainy - podała agencja Reutera.
Duma Państwowa Federacji Rosyjskiej przyjęła we wtorek rezolucję wzywającą prezydenta Rosji do uznania niepodległości obu samozwańczych republik. We wtorek, na konferencji prasowej po spotkaniu z kanclerzem Niemiec, Olafem Scholzem, prezydent Rosji Władimir Putin stwierdził, że Rosja uważa, iż to, co dzieje się w Donbasie to "ludobójstwo".
Specjalna Misja Obserwacyjna OBWE na Ukrainie rozpoczęła działalność w 2014 r. po wybuchu konfliktu między siłami ukraińskimi a prorosyjskimi separatystami w Donbasie.
Czytaj więcej
Co zrobi Zachód, jeśli Rosja uzna niepodległość samozwańczych republik Donieckiej i Ługańskiej? - Kroki społeczności międzynarodowej powinny się wó...
Obecnie przewodnictwo w OBWE sprawuje Polska. Według oficjalnych danych z ubiegłego tygodnia, z 680 obserwatorów OBWE, 515 przebywało na wschodzie Ukrainy. W obliczu obaw o nasilenie konfliktu spotęgowanych koncentracją wojsk rosyjskich wokół Ukrainy personel misji z kilku państw miał przenieść się ze wschodnich terenów Ukrainy na terytorium kontrolowane przez siły rządowe lub opuścić kraj - informowała 13 lutego agencja Reutera.
Moskwa zaprzecza, by planowała inwazję na Ukrainę i oskarża państwa zachodnie o szerzenie histerii.