Reklama

Szułdrzyński: PiS jako zakładnik prorządowych mediów

Nastrój żałoby narodowej po zabójstwie Pawła Adamowicza to dla rządzących dobry moment, by wrócić do polityki ciepłej wody 2.0.
Szułdrzyński: PiS jako zakładnik prorządowych mediów

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Choć do wiosny daleko, w powietrzu już czuć politykę miłości. Pewnie dlatego premier Mateusz Morawiecki zaprosił na konsultacje szefów partii. Politycznie ta strategia jest dla Prawa i Sprawiedliwości opłacalna, wynika z przerobienia lekcji, jaką były wyniki wyborów samorządowych. Zjednoczona Prawica musi zadbać o umiarkowane centrum. Szanse na odbicie go z rąk opozycji – szczególnie po tragedii w Gdańsku – nie są wielkie. Ale dla PiS ważniejsze jest to, by umiarkowani wyborcy podczas wyborów przede wszystkim nie poszli głosować. Będzie to możliwe, gdy poczują się uspokojeni, że rząd nie dąży do polexitu i nie będzie radykalizował przekazu. Bo jeśli nie można jakiejś części elektoratu przejąć, trzeba ją uśpić.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama