Reklama

Chrabota: Schizofrenia krytyków Gowina

Dziwi mnie i trochę przeraża schizofrenia krytyków Jarosława Gowina, który dał nam szansę uniknąć perspektywy wyborów 10 maja.
Chrabota: Schizofrenia krytyków Gowina

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Ale też rozumiem lamenty Roberta Biedronia, Władysława Kosiniaka - Kamysza, czy Szymona Hołowni. Ten pierwszy, ciągnięty na siłę do wyborów, chciałby to przykre doświadczenie mieć już za sobą i spokojnie wrócić do wygodnego ciepełka Brukseli. Dwaj pozostali zdążyli ulec „syndromowi jerozolimskiemu”; naprawdę poczuli się już prezydentami mając wewnętrzne przekonanie (cóż zrobić), że już są w drugiej turze i o krok do zwycięstwa nad Andrzejem Dudą. Kosiniakowi koło ratunkowe rzucone przez Gowina jedynie pomoże. Lider PSL wyrasta bowiem na najpoważniejszego konkurenta w trudniejszym dla Dudy czasie. Hołownia został zaś jak Himilsbach z angielskim, dalej musi toczyć kampanię, przy pewnie coraz mniejszych funduszach i rosnącym hejcie. No i nie wiadomo kiedy ten koszmar się skończy, wystarczy by usiąść i zapłakać.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama