Reklama

Marek Kutarba: Łatwiej kupić samolot niż pilota

Polska kupuje F-35, Apache’e, czołgi i inne uzbrojenie na potęgę. Ale ten sprzęt sam się nie obsłuży. Brakuje nam pilotów i techników, a dekad zaniedbań nie da się nadrobić w kilka lat. Nawet za największe pieniądze.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Brak pilotów to dopiero początek problemu polskiej armii

Brak pilotów to dopiero początek problemu polskiej armii

Foto: Bloomberg

Reklama
Reklama
Reklama

Szybka modernizacja Sił Zbrojnych RP, przez dekady zaniedbywanych przez polityków niezależnie od ich barw partyjnych, bezlitośnie obnaża dziś naiwność przekonania, że dziesiątki lat bezczynności da się nadrobić w ciągu kilku lat. Owszem, można sobie nakupić nowego sprzętu niemal do woli. Kto bogatemu zabroni? Na końcu jednak ktoś musi obsługiwać wszystkie te kupione za pieniądze podatników narzędzia wojny. I z tym zarówno Polska, jak i inne kraje Zachodu mają dziś spory problem. 

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama