Reklama

Bogusław Chrabota: Rafał Trzaskowski był atutem, teraz staje się wizerunkowym obciążeniem KO

Afera ze Szpitalem Południowym uderzyła w wizerunek prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Lojalny elektorat jest wściekły. Prezydent ma miesiąc na ratunek. Jeśli sobie nie poradzi w imię interesu koalicji powinien zniknąć.
Bogusław Chrabota: Rafał Trzaskowski był atutem, teraz staje się wizerunkowym obciążeniem KO

Foto: PAP/Piotr Nowak

Na Ursynowie wrze po aferze ze Szpitalem Południowym. Wrze nie tylko w żelaznym elektoracie Koalicji Obywatelskiej, ale i w szerszych kręgach mieszkańców. A to wyjątkowa dzielnica: drugi po Wilanowie matecznik liberałów. Trzaskowski był tu do niedawna bezdyskusyjnym autorytetem. Tu mieszka (Kabaty), tu jest widywany na rowerze, z rodziną. I nagle – co tylko potwierdza sens przysłowia – okazuje się, że najciemniej jest pod latarnią.

Skandal z młodym „wyjątkowo zaradnym” lekarzem-politykiem wybucha tuż pod okiem Trzaskowskiego. Na jego macierzystym Ursynowie. A jest to skandal o sile rażenia bomby jądrowej. Nie przeczę, że to efekt histerii w sferze mediów, powtarzanych w kółko nierzetelnych informacji (naginania ich również), fake newsów, czy instrumentalnego traktowania tematu przez przeciwników politycznych. Ale tak – do pioruna – jest! Takie są media. Takie historie rezonują. I takie są zasady demokracji. Opozycja robi wszystko, by uderzyć w politycznych antagonistów.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama