Reklama

Polska nie będzie koniem trojańskim Trumpa

Trump chwali Polskę, krytykuje Niemcy i Zachód – taki mniej więcej był przekaz w części prawicowych mediów po ostatnim szczycie NATO w Brukseli.
Polska nie będzie koniem trojańskim Trumpa

Foto: AFP

To już doprawdy najmniej ważna sprawa, że po raz kolejny dała o sobie znać nasza prowincjonalna mania zerkania na potężniejszych. Zdjęcia prezydenta Andrzeja Dudy rozmawiającego z Donaldem Trumpem nagle stały się dowodem na to, że obecnie rządzący prowadzą słuszną politykę międzynarodową (dla uczciwości trzeba przyznać, że i dla przeciwników „dobrej zmiany” fakt, iż Duda jeszcze nie był w Białym Domu, ma być dowodem na to, że PiS prowadzi złą politykę). Ale mniejsza o prowincjonalizm. Znacznie większym problemem jest patrzenie na świat przez pryzmat bieżących sympatii politycznych. Stąd amerykański prezydent to samo dobro, ponieważ nas chwali, a złem wcielonym jest Angela Merkel, która krytykuje Polskę w sprawie praworządności i jeszcze zezwala na budowę kolejnej nitki gazociągu z Rosji.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama