Reklama

Prezydent dał znak, że istnieje

Prezydent blokuje rządową ustawę, która miała umożliwić oszczędności na urzędnikach. Argumenty prezydenckich prawników brzmią groźnie: Donald Tusk chce arbitralnie zrywać umowy z mianowanymi funkcjonariuszami, naruszać przywileje służby cywilnej i na dokładkę decydować samowolnie, w których instytucjach to zrobi.

Mamy tu do czynienia z konfliktem kilku wartości. Sprężystość władzy wykonawczej zarządzającej własnym podwórkiem ściera się z utartymi zasadami prawnymi, które jednak podlegają interpretacjom. Mój drwiący ton bierze się stąd, że za czasów tzw. IV RP podobne dylematy kwitowano biadaniami nad dyktatorskimi skłonnościami liderów PiS. Dziś z imposybilizmem systemu zmaga się Tusk. A Komorowski stoi na jego straży, tyle że unika mocnych słów.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama