W akcji w pobliżu miejscowości Olszowa Droga w powiecie monieckim uczestniczą strażacy z 17 zastępów SP,  pracownicy Biebrzańskiego Parku Narodowego i Lasów Państwowych.

Ponieważ ogień pojawił się na trudno dostępnych, grząskich terenach, pożar pomagają gasić dwa dromadery - samoloty Lasów Państwowych. Z Warszawy na pomoc wyleciał policyjny Black Hawk.

Akcję gaśniczą utrudnią silny wiatr, który ma się jeszcze wzmóc wieczorem i w nocy, oraz ekstremalnie sucha ściółka.

Pożary w Biebrzańskim Parku Narodowym

To nie pierwszy w tym roku pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym.

W czerwcu tego roku w gaszeniu ognia brało udział ponad 30 jednostek SP, w akcję zaangażowane były samoloty.

Podobnie jak dziś, walkę z ogniem utrudniał silny wiatr i susza.

Jeden z najpoważniejszych pożarów na obszarze parku miał miejsce w 2019 roku. Ogień strawił wówczas ponad 5 tysięcy hektarów BPN, ogień gaszono przez tydzień. Ucierpiały głównie drobne ssaki, gryzonie i bezkręgowce, gniazdujące na obszarze pożaru żurawie i inne ptaki.

Według prokuratury, przyczyną pożaru w 2019 było podpalenie. Ogień został podłożony w kilku miejscach.