Od początku roku do końca sierpnia ilość sprzedanych produktów FMCG (dóbr szybkozbywalnych) zmalała o 1,6 proc., choć ich wartość wzrosła z powodu wyższych cen o 9,5 proc., wynika z danych GfK Polonia. W kolejnych miesiącach można oczekiwać przyspieszenia trendu.

– Konsumpcja spada, inflacja i wysokie ceny to główne wyzwanie wskazywane teraz przez konsumentów – mówił Michał Maksymiec, dyrektor z GfK Polonia. Oznacza to wielkie zmiany w strukturze zakupów, rośnie udział marek własnych, odpowiadających za 21 proc. To jest także efektem ogromnego wzrostu kanału dyskontowego, odpowiedzialnego za 40 proc. rynku.

Rosnące ceny uderzają nawet w grupy potencjalnie najzamożniejsze, co pokazuje badanie Adults Power firmy IQS zrealizowane na osobach w wielu 35–55 lat, czyli odpowiadających 1/3 populacji kraju i generującej najwyższe dochody. Aż 58 proc. badanych przyznało, że wyraźnie odczuwają inflację. 48 proc. uważa, że z roku na rok jest coraz gorzej (skok aż o 13 pkt proc. względem 2017 r.).

Czytaj więcej

Eksperci alarmują: rząd zamrażając ceny energii utrwali inflację

– Mówimy również o długotrwałym stresie i poczuciu zagrożenia, a to bardzo groźne symptomy, świadczące o nie najlepszej kondycji psychicznej społeczeństwa – mówi Marta Rybicka, członek zarządu IQS, liderka projektu Adults Power.

Z badania wynika, że wzrost cen jest mocno odczuwalny dla 96 proc. pytanych, a 47 proc. z tego powodu już musi obniżyć poziom życia. – Zaczęliśmy kupować mniej, bo czujemy się biedniejsi. 54 proc. osób już teraz decyduje się na wybór tańszych alternatyw, zamienników produktów, a blisko 2/3 kupuje tylko niezbędne produkty – dodaje.

Z badania wynika, że konsumenci wchodzą w tryb oszczędzania. – Podczas zakupów sprawdzamy, co jest w promocji i częściej na nie polujemy, co wskazuje 29 proc. Częściej też, by zaoszczędzić na zakupach, korzystamy z programów lojalnościowych – mówi o tym 26 proc. badanych, a 22 proc. interesuje się przecenami produktów z krótką datą przydatności do spożycia. Co czwarty dorosły Polak przyznaje również, że częściej niż dotychczas kupuje rzeczy używane: ubrania, meble czy sprzęt – dodaje Rybicka.

Ten ostatni trend potwierdzają inne dane. Z badania Online Resale in Poland 2021 firmy PMR na zlecenie Allegro Lokalnie wynika, że tylko w internecie Polacy wydają na używane produkty 6 mld zł rocznie. 58 proc. robiących zakupy z drugiej ręki decyduje się na produkty modowe, 35 proc. sięga po elektronikę, a 30 proc. po rzeczy z kategorii dom i ogród.

Polacy nie tylko sprzedają, ale i kupują przedmioty z drugiej ręki, ponieważ jest taniej. Coraz częściej także zwracają uwagę na aspekt ekologiczny i po prostu nie chcą generować dodatkowych śmieci.

– Transakcje między osobami prywatnymi odpowiadają za 65,3 proc. internetowego rynku resale – mówi Marek Skomorowski z Allegro Lokalnie. – Jeśli chodzi o Allegro Lokalnie, widzimy, że nasi klienci coraz chętniej poszukują przedmiotów używanych w kategoriach takich jak dom i ogród czy kolekcje i sztuka – dzięki temu zanotowaliśmy w nich wzrost transakcji odpowiednio o 75 proc. i 50 proc. – mówi

– Ze względu na nadchodzący okres grzewczy w ostatnim czasie widzimy szczególne zainteresowanie kategoriami, które są z nim związane: opałem, przewodami grzejnymi, kolektorami czy bojlerami – dodaje Marek Skomorowski.