Reklama

Tak będziesz robił zakupy za 10 lat. Amazon i handel przyszłości

Zakupy w pobliskim sklepie bez skanowania produktów oraz centra logistyczna w formie sterowców unoszących się 13 km nad ziemią?! Nie jest to tylko fantazja, bo twórca Amazona to wizjoner twardo stąpający po ziemi.

Aktualizacja: 11.02.2017 15:36 Publikacja: 11.02.2017 13:04

Tak będziesz robił zakupy za 10 lat. Amazon i handel przyszłości

Foto: Amazon

Od księgarni internetowej do sklepu

Minęło już ponad 20 lat od momentu gdy Amazon.com rozpoczął internetową sprzedaż książek w 1995 roku. Początki firmy Bezosa były bardzo skromne, a swoją działalność zaczynał w przydomowym garażu. Wraz z trzema pracownikami stworzył oprogramowanie dla sklepu, a także dopracowywał model biznesowy, na którym miała się opierać jego firma. Dzięki dynamicznemu rozwojowi całej branży internetowej (który przyczynił się do powstania tak zwanej „Bańki Internetowej"), Amazon.com bardzo szybko stal się jednym z gigantów działających we wspomnianym sektorze. Ukoronowaniem dynamicznego rozwoju było wprowadzenie go na giełdę papierów wartościowych NASDAQ w 1997 roku, zaledwie po 3 latach działalności.

W roku 1999 wartość rynkowa firmy wynosiła już ok. 6 mld dol., a wzrost wartości spółki pomiędzy rokiem 1997 a 1998 wyniósł aż 283 proc., co plasowało firmę wśród najdynamiczniej rozwijających się podmiotów na giełdzie NASDAQ. Dalsze lata również były udane dla Amazon.com – w 2000 roku wartość przychodu ze sprzedaży przekroczyła miliard dolarów. W tym samym roku Bezos podjął decyzję o poszerzeniu asortymentu. Oferta sklepu została wzbogacona między innymi o zabawki, biżuterię, a także o sprzęt elektroniczny. Ciągłe wzbogacanie asortymentu pozwoliło firmie Amazon.com stać się liderem w sprzedaży internetowej i osiągnąć przychód rzędu 61 mld dol. w 2012 roku.

E-booki i czytnik Kindle

Książki nie należą do najnowocześniejszych artykułów, jednak kolejna wykreowana przez Bezosa innowacja miała zupełnie zmienić tę branżę. Tym nowoczesnym urządzeniem jest czytnik Kindle. Pierwsza wersja tego urządzenia miała 6-calowy ekran i 4-stopniową skalę szarości, a jego pamięć mogła pomieścić około 200 e-booków. Urządzenie to zostało wprowadzone na rynek w 2007 roku. Obecnie Kindle jest najbardziej popularnym czytnikiem e-booków na świecie. Należy także zwrócić uwagę na jedną z akcji promocyjnych, przeprowadzoną przez Amazon.com, w której to wspomniane urządzenie dodawane było całkowicie za darmo do zakupów robionych w serwisie. W taki sposób wykreowany został dodatkowy popyt na elektroniczne wersje książek. Opisana technika marketingowa, bardzo często była porównywana z zabiegiem Johna Rockefelera i jego przedsiębiorstwa Standard Oil. Wspomniana firma rozdawała za darmo lampy naftowe, aby wykreować popyt na produkowaną przez siebie naftę.

Drony odbiorą pracę kurierom?

Mimo to Bezos nie zamierza spocząć na laurach i kreuje nowe przełomowe rozwiązania, które po raz kolejny zrewolucjonizują nie tylko samą branżę e-commerce, ale szeroko rozumianą działalność biznesową. Mowa tutaj o programie Amazon Prime Air, którego głównym założeniem jest dostarczanie zakupów za pomocą dronów. Program nie został jeszcze całkowicie wdrożony, jednak jest już w fazie zaawansowanych testów. Ciekawostką jest to, że została już zrealizowana pierwsza dostawa do klienta Amazona, która trwała od momentu kupna do dostarczenia... 13 minut! Jak przewidują eksperci, tego typu usprawnienie znacząco skróci czas dostawy, a także wpłynie na zmniejszenie kosztów działalności.

Reklama
Reklama

Sterowce i zakupy bez kasjerów

Jednak to nie koniec pomysłów, którymi Jeff Bezos zaskakuje świat. Po latających kurierach przyszedł czas na latające magazyny. Według tej nowatorskiej koncepcji, punktami składowania towarów mają być sterowce, umieszczone 13 km od powierzchni ziemi. Produkty mają być dostarczane za pomocą wcześniej opisanych dronów-kurierów, a swobodnie przemieszczające się zeppeliny będą znajdowały się nad daną lokalizacją. Przykładem może być koncert albo wydarzenie sportowe, które gromadzą tłumy ludzi. Dzięki takiemu rozwiązaniu produkty mogą być dostarczane do potencjalnych klientów w błyskawicznym tempie, a sama firma w znaczący sposób ograniczyłaby swoje koszty. Zoe Leavitt, analityk firmy CB Insight, określiła najnowszy pomysł Bezosa jako „Gwiazdę Śmierci handlu internetowego". Pomysły Bezosa mogą być rewolucją na miarę telefonii komórkowej. Koniec "stacjonarnych zakupów", nadchodzi era mobilności i paczek, które same podążają za adresatem.

Jakby tego było mało, kolejną rewolucją ma być sieć sklepów detalicznych, Amazon Go, w których klienci będą zabierać towary... i po prostu wychodzić z nimi ze sklepu. Oczywiście towary dostępne w sklepie nie będą darmowe, jednak płatność za nie nie będzie zorganizowana w tradycyjny sposób. Dzięki wykorzystaniu nowatorskich technologii takich jak machin learning, computer Visio czy sztuczna inteligencja (AI), możliwe będzie jedynie zeskanowanie swojego smartfona przy wejściu do sklepu. Podczas zakupów klienci mogą po prostu zdejmować dane produkty z półek i chować je bezpośrednie do torby. Cała infrastruktura sklepowa będzie miała za zadanie rozpoznanie, jakie towary i przez kogo zostały zabrane.

Handel
Współzałożyciel ASOS zmarł po upadku z balkonu w Tajlandii
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Handel
GPW aktualizuje nazwę spółki. CCC przechodzi do historii, wchodzi Modivo
Handel
Kreml szuka nowych rynków i partnerów handlowych. Rosja bez UE nie daje rady
Handel
Donald Trump: Japonia rozpoczęła wielkie inwestycje w USA. Ogłoszono trzy kluczowe projekty
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama