Od księgarni internetowej do sklepu
Minęło już ponad 20 lat od momentu gdy Amazon.com rozpoczął internetową sprzedaż książek w 1995 roku. Początki firmy Bezosa były bardzo skromne, a swoją działalność zaczynał w przydomowym garażu. Wraz z trzema pracownikami stworzył oprogramowanie dla sklepu, a także dopracowywał model biznesowy, na którym miała się opierać jego firma. Dzięki dynamicznemu rozwojowi całej branży internetowej (który przyczynił się do powstania tak zwanej „Bańki Internetowej"), Amazon.com bardzo szybko stal się jednym z gigantów działających we wspomnianym sektorze. Ukoronowaniem dynamicznego rozwoju było wprowadzenie go na giełdę papierów wartościowych NASDAQ w 1997 roku, zaledwie po 3 latach działalności.
W roku 1999 wartość rynkowa firmy wynosiła już ok. 6 mld dol., a wzrost wartości spółki pomiędzy rokiem 1997 a 1998 wyniósł aż 283 proc., co plasowało firmę wśród najdynamiczniej rozwijających się podmiotów na giełdzie NASDAQ. Dalsze lata również były udane dla Amazon.com – w 2000 roku wartość przychodu ze sprzedaży przekroczyła miliard dolarów. W tym samym roku Bezos podjął decyzję o poszerzeniu asortymentu. Oferta sklepu została wzbogacona między innymi o zabawki, biżuterię, a także o sprzęt elektroniczny. Ciągłe wzbogacanie asortymentu pozwoliło firmie Amazon.com stać się liderem w sprzedaży internetowej i osiągnąć przychód rzędu 61 mld dol. w 2012 roku.
E-booki i czytnik Kindle
Książki nie należą do najnowocześniejszych artykułów, jednak kolejna wykreowana przez Bezosa innowacja miała zupełnie zmienić tę branżę. Tym nowoczesnym urządzeniem jest czytnik Kindle. Pierwsza wersja tego urządzenia miała 6-calowy ekran i 4-stopniową skalę szarości, a jego pamięć mogła pomieścić około 200 e-booków. Urządzenie to zostało wprowadzone na rynek w 2007 roku. Obecnie Kindle jest najbardziej popularnym czytnikiem e-booków na świecie. Należy także zwrócić uwagę na jedną z akcji promocyjnych, przeprowadzoną przez Amazon.com, w której to wspomniane urządzenie dodawane było całkowicie za darmo do zakupów robionych w serwisie. W taki sposób wykreowany został dodatkowy popyt na elektroniczne wersje książek. Opisana technika marketingowa, bardzo często była porównywana z zabiegiem Johna Rockefelera i jego przedsiębiorstwa Standard Oil. Wspomniana firma rozdawała za darmo lampy naftowe, aby wykreować popyt na produkowaną przez siebie naftę.
Drony odbiorą pracę kurierom?
Mimo to Bezos nie zamierza spocząć na laurach i kreuje nowe przełomowe rozwiązania, które po raz kolejny zrewolucjonizują nie tylko samą branżę e-commerce, ale szeroko rozumianą działalność biznesową. Mowa tutaj o programie Amazon Prime Air, którego głównym założeniem jest dostarczanie zakupów za pomocą dronów. Program nie został jeszcze całkowicie wdrożony, jednak jest już w fazie zaawansowanych testów. Ciekawostką jest to, że została już zrealizowana pierwsza dostawa do klienta Amazona, która trwała od momentu kupna do dostarczenia... 13 minut! Jak przewidują eksperci, tego typu usprawnienie znacząco skróci czas dostawy, a także wpłynie na zmniejszenie kosztów działalności.