Ministerstwo przyrody i zasobów naturalnych Rosji opublikowało wartość zwierzyny łownej w lasach Rosji na koniec 2018 r. Wartość poszła w górę 400 razy do 267 mld rubli (4,17 mld dol.). Najdroższe są łosie - 88 mld rubli, przed sarnami - 46,7 mld rubli i dzikimi jeleniami północnymi (28,7 mld rubli).
Łoś
Niewiele mniej (27,1 mld rubli) wart jest rzadki już na świecie piżmowiec syberyjski (przypomina sarnę bez poroża, waży do 10 kg). Pomimo, że jest to gatunek zagrożony, to w Rosji figuruje na liście zwierzą łownych.
Piżmowiec syberyjski
Jeleń szlachetny w rosyjskich lasach wart jest 21,2 mld rubli, a niedźwiedź brunatny - także odstrzeliwany w Rosji - 16 mld rubli. Sobole niemiłosiernie zabijane dla futer przez dziesiątki lat warte są 15,6 mld rubli.
Niedźwiedź brunatny
Najmniejszą wartość według kremlowskich urzędników, mają daniele (57 mln rubli), hybryda żubra z bizonem (51 mln rubli) i muflon (25 mln rubli).
Wzrostu wartości poszczególnych gatunków nie można tłumaczyć wzrostem ich liczebności, bo i wielkości nasuwają pytania w rodzaju: jak to możliwe w ciągu jednego roku? Np. według danych ministerstwa cytowanych przez gazetę RBK, populacja sarny w Rosji zwiększyła się przez miniony rok o 46 proc.
Natomiast daniele prawie przestały w Rosji istnieć. Ich populacja z 8600 sztuk zmniejszyła się do 900 sztuk. Podobnie rzecz ma się z muflonami - z 1600 sztuk pozostało ich zaledwie 600 na całą Rosję!
Daniele
Resort nie wyjaśnia ani tak wielkiego wzrostu wartości, ani spadku liczby zwierząt. Podliczył natomiast wartość rosyjskich lasów. Na koniec 2018 r wartość wszystkich lasów Rosji, gdzie do celów przemysłowych tnie się 23 gatunki drzew wyniosła ponad 9 bln rubli czyli 14,05 miliarda dolarów. To przyrost wartości w ciągu roku o 63 proc.
Najdroższe drewno dają drzewa rosnące w tajdze - modrzew (2,1 bln rubli), sosna (1,9 mld rubli) i brzoza Ermana zwana w Rosji kamienną, ze względu na twardość i wytrzymałość.