Taka propozycja jest zawarta w uchwale wspólnego posiedzenia komitetów CCI ds. rozwoju kompleksu rolno-przemysłowego. Szef izby Siergiej Katirin skierował propozycję izby do parlamentu, dowiedziała się agencja TASS.

W uchwale Izba Handlowo-Przemysłowa, zrzeszająca ponad 52 tysiące organizacji i ponad 300 federalnych stowarzyszeń przedsiębiorców, wzywa do „odejścia od praktyki administracyjnej regulacji cen na rzecz bardziej efektywnych mechanizmów, które nie wpływają bezpośrednio na handel i sytuację dostawców ". Takie mechanizmy to środki wspierające producentów, które rekompensują ich rosnące koszty, oraz programy ukierunkowane na bezpośrednią pomoc dla najbiedniejszych obywateli.

„W szczególności możemy mówić o ukierunkowanych płatnościach za zakupy w sieciach handlowych produktów spożywczych z listy zatwierdzonej na szczeblu federalnym (koszyk konsumentów)" - piszą przedsiębiorcy w rezolucji.

Innym środkiem zapobiegania galopującym cenom na rosyjskim rynku, ma być „długoterminowe odnawialne wsparcie dla producentów poprzez istniejące mechanizmy kontroli cen zakupu paliw i smarów, mechanizmy pożyczek na warunkach preferencyjnych oraz ubezpieczenie plonów".

Izba Handlowo-Przemysłowa Rosji podkreśla, że administracyjna regulacja cen „nie może być traktowana jako skuteczny środek wsparcia społecznego dla grup ludności o niskich dochodach". „Tymczasowe skutki ustalania pułapów cenowych „na górze" (...) zagrażają rozwojowi produkcji i dobrobytowi ludności. Doświadczenia historyczne i międzynarodowe potwierdzają, że próby „ręcznego" regulowania cen detalicznych lub sprzedaży, ostatecznie prowadzą do stagnacji na rynku konsumenckim lub niedoboru niektórych kategorii produktów spożywczych" - stwierdza rosyjski biznes.

Przypomnijmy, że rosyjski rząd zamroził ceny cukru i oleju słonecznikowego po maksymalnym od sześciu lat przyspieszeniu inflacji żywności. Ceny podstawowych artykułów spożywczych, w tym warzyw, cukru i zbóż, wzrosły dwukrotnie. Mięso, ryby, masło, mleko, sól, herbata, chleb, płatki zbożowe, makaron i ziemniaki, znalazły się na rządowej liście produktów, których ceny nie mogą wzrosnąć.

Do tego Kreml nieoficjalnie „sugeruje" dostawcom żywności, aby nie podnosili cen do końca września, czyli do okresu wyborów do Dumy w Rosji.