– Przede wszystkim praca rad nadzorczych jest mało przejrzysta dla zewnętrznych obserwatorów i otacza ją atmosfera tajemnicy. Można poznać oficjalne sprawozdania z prac, ale jak faktycznie wyglądają dyskusje na posiedzeniach, jaka atmosfera im towarzyszy i jak wyglądają napięcia pomiędzy osobami zasiadającymi w organach nadzorczych – do tych informacji niezwykle trudno dotrzeć – mówi profesor Daniel Ferreira, który bada tę problematykę na London School of Economics. W ostatnich latach wziął pod lupę sytuację 2800 spółek giełdowych z całej Europy.