Reklama
Rozwiń
Reklama

Moody's płaci za złą ocenę subprimes

Agencja ratingowa Moody's zapłaci 864 mln dolarów za umorzenie śledztwa i zaprzestanie ścigania jej za błędną ocenę derywatów opartych na kredytach hipotecznych podwyższonego ryzyka (subprimes), które przyczyniły się do kryzysu finansowego w 2008 r. w USA

Aktualizacja: 15.01.2017 17:14 Publikacja: 15.01.2017 15:12

Moody's płaci za złą ocenę subprimes

Foto: Bloomberg

Moody's Investors Services, Moody's Analytics i firma matka Moody's Corp podpisały porozumienie z resortem sprawiedliwośc i władzami 21 stanów. Resort sprawiedliwości otrzyma 437,5 mln, a 426,3 mln zostanie rozdzielone pomiędzy stany.

Władze z USA zarzucały drugiej co do wielkości na świecie agencji ratingowej zbyt dobrą ocenę instrumentów pochodnych (derywatów) opartych na kredytach hipotecznych podwyższonego ryzyka (subprimes), które doprowadziły do największego kryzysu finansowego na świecie od czasu wielkiej depresji z lat 30.

Agencja przyznała się, że nie przestrzegała własnych norm oceny ryzyka derywatowi opartych na subprimes, używała bardziej pobłażliwych norm wobec niektórych produktów finansowych i nie ogłosiła publicznie różnic z wyznawanymi normami.

Na podstawie umowy, Moody's zgodziła się na reformy mające zapewnić obiektywność ocen kredytów, rozdział funkcji oceny kredytów i papierów wartościowych, zmiany w niezależnej ocenie jej metod ratingowych i dopilnowanie, by niektórzy jej pracownicy nie otrzymywali premii zależnych od osiągnięć finansowych samej agencji.

Moody's nie jest pierwszą agencją ratingową, która poszła na ugodę z władzami USA. Konkurencyjna Standard and Poor's zgodziła się w 2015 r. zapłacić grzywnę 1,37 mld dolarów za wprowadzenie w błąd inwestorów co do jakości kredytów subprime.

Reklama
Reklama

Po śledztwie trwającym kilak lat umowa podpisana z Moody's „obejmuje nie tylko znaczącą grzywnę i przyznanie się do winy, ale również zobowiązanie agencji, że dostosuje się do nowych posunięć dla zapewnienia od tej pory rzetelności jej notowań finansowych" — oświadczył w komunikacie wiceprokurator generalny, Bill Baer.

W 2011 r. komisja śledcza ws. kryzysu finansowego doszła do wniosku, że „nie doszłoby do kryzysu bez roli agencji ratingowych", które pozwoliły na dalszy obrót aktywami bez pokrycia.

Dziś Moody's jest drugą agencją na świecie, za S&P, a wraz z Fitch Ratings tworzy triumwirat dominujący na rynku ocen wiarygodności obligacji w 96 procentach wobec 98,8 proc. sprzed kryzysu — szacuje Bloomberg. Całą trójkę mocno krytykowano swego czasu za zbyt ostrożną ocenę papierów sprzedawanych przed kryzysem, na czym sporo same zarobiły.

Gospodarka
Przemysł energochłonny w Europie wciąż w trudnej sytuacji
Gospodarka
Rosja wraca do czasów ZSRR. Coraz mniej towarów z zagranicy
Gospodarka
Narendra Modi stał się znów wielkim rozgrywającym
Gospodarka
EEC Trends: Debata o przyszłości w cieniu geopolitycznego przełomu
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama