Środa była już trzecią, wzrostową sesją z rzędu. Od rana na warszawskim parkiecie panowały pozytywne nastroje, co było pokłosiem wiadomości zza oceanu. Chodziło o doniesienia Financial Times mówiące, że porozumienie handlowe między USA i Chinami jest bliżej niż dalej. Ponadto w nocy opublikowany zostały marcowy PMI dla usług w Chinach - wyniósł 54,4 pkt wobec 51,1 pkt w lutym i stanowił najwyższe wskazanie od stycznia 2018 r. Te dwa czynniki wystarczyły do wysokiego otwarcia notowań, ale żeby go podtrzymać, potrzebne były kolejne impulsy. Okazały się nimi odczyty PMI dla europejskich gospodarek. Dla Niemiec, strefy euro, Hiszpanii i Włoch były wyższe od prognoz i wyższe od granicznego poziomu 50 pkt. Poniżej tego ostatniego wypadły tylko dane dla Francji i Wielkiej Brytanii. Otoczenie makroekonomiczne sprzyjało więc bykom i na szczęście udało się z tego skorzystać.