– Można się spodziewać wzrostu wypłaty dywidend, bo średnia oczekiwań dla WIG jest dziś na poziomie 3,5 proc. wobec około 2,2 proc. w 2018 r. – mówi Konrad Księżopolski, dyrektor działu analiz Haitong Banku. To właśnie jego wskazania do portfela dywidendowego „Parkietu" przyniosły w pierwszym kwartale najwyższą stopę zwrotu, zbliżoną do 14 proc.
Świetnie, drożejąc średnio o prawie 13 proc., poradziły sobie też spółki wytypowane przez Sobiesława Kozłowskiego, dyrektora departamentu doradztwa inwestycyjnego Noble Securities. On również jest optymistą jeśli chodzi o tegoroczny sezon dywidendowy. – Jest znaczące grono spółek ze stopą dywidendy z „wysokimi" kilkoma procentami lub nawet powyżej 10 proc. – podkreśla.
Warto odnotować, że wszystkie biura maklerskie, biorące udział w naszym portfelu, poradziły sobie w pierwszym kwartale lepiej niż rynek. Średnia stopa zwrotu przekroczyła 8 proc. Co polecają na drugi kwartał? Do zestawienia trafiło 31 różnych przedsiębiorstw. Najczęściej typowane były PZU i Kęty. Nie zabrakło też spółek, które błyszczały już w pierwszym kwartale. Mowa o Ten Square Games, LiveChacie, CCC, Asseco Poland, Wirtualnej Polsce czy Playu.
Stopa dywidendy dla WIG jest najwyższa od dziesięciu lat. – To, w połączeniu z historycznie niskim wskaźnikiem ceny do wartości księgowej, zdaje się wiarygodnie sugerować atrakcyjną relację zysku do ryzyka, lub w optymistycznym ujęciu dekadową szansę – komentuje Kozłowski. Jego zdaniem pod względem wysokości dywidend pozytywnie wyróżnia się branża deweloperów, ale też niepłynne, „zapomniane" spółki, z mocnymi przepływami operacyjnymi. Negatywnie wypada natomiast WIG20, a w szczególności branża energetyczna, nastawiona na zatrzymanie zysków i inwestycje.
Główny indeks warszawskiej giełdy kilka dni temu wybił się z kilkutygodniowej konsolidacji i przebił poziom 60 tys. pkt. Będzie dalej rósł?