Indeksy warszawskiej giełdy zaczęły środową sesję w pobliżu poziomów wtorkowego zamknięcia. Notowania miały problem z obraniem zdecydowanego kierunku zmian , co miało związek z tym, że Donald Trump odgrażał się w nocy naszego czasu nałożeniem ceł na towary importowane z Unii Europejskiej. Atmosfera niezdecydowania panowała też u naszych zachodnich sąsiadów - indeks DAX oscylował przy poziomie neutralnym.
Inwestorzy mieli w środowej perspektywie szczyt UE poświęcony brexitowi oraz konferencję Mario Draghiego. Poziom niepewności nakazywał więc ostrożność, co skutkowało tym, że pierwsza połowa sesji na GPW upłynęła pod znakiem umiarkowanych zwyżek, którym towarzyszyły znikome obroty. Na półmetku handlu ich wartość sięgała zaledwie 215 mln zł, z czego połowa przypadała na giełdowe tuzy: CD Projekt, PZU, PKO BP, PKN Orlen oraz KGHM.