Początek nowego tygodnia na giełdach wypadł po prostu fatalnie. Wczoraj byliśmy świadkami mocnej przeceny na Starym Kontynencie. Oczywiście suchą nogą nie mógł przez to przejść WIG20, który podczas poniedziałkowej sesji stracił prawie 2,4 proc. zbliżając się tym samym do tegorocznych minimów. Do tego doszły mocne spadki na Wall Street.
Wczoraj główne amerykańskie indeksy straciły prawie 3 proc. Dla wskaźnika Dow Jones Industrial była to najgorsza sesja w tym roku. Oczywiście tematem numer jeden jest znowu wojna handlowa. Po tym jak Rezerwa Federalna ścięła stopy procentowe „jedynie” o 25 pkt bazowych, amerykański prezydent Donald Trump postanowił pokazać na co go stać i próbuje wywrzeć presję na bank centralny właśnie poprzez konflikt handlowy. Zapowiedź nowych ceł ewidentnie przestraszyła inwestorów i powoli zaczynają się pojawiać pytania czy na razie mamy do czynienia z korektą czy może już z końcem hossy na Wall Street.