GPW: Cały dzień na czerwono

WIG20 przez całą wtorkową sesję był pod kreską. Ostatecznie stracił 1,66 proc. Mocno na wartości traciły akcje CD Projekt oraz PKN Orlen. Liderem wzrostów był natomiast Lotos.

Publikacja: 14.07.2020 17:22

GPW: Cały dzień na czerwono

Foto: Bloomberg

Po stosunkowo spokojnej poniedziałkowej sesji, wtorkowe notowania dostarczyły inwestorom więcej emocji. Problem jednak w tym, że powodów do optymizmu nie było zbyt wielu. Dzień zaczęliśmy od przeceny, a w kolejnych godzinach tylko się ona pogłębiała.

Sam start notowań w zasadzie był łatwy do przewidzenia. Spadki na Wall Street sprawiły, że i nastroje inwestorów w Europie się pogorszyły. WIG20 na dzień dobry zameldował się 0,7 proc. pod kreską. Byki niby próbowały coś ugrać, ale były to próby nieudolne. A skoro tak to swoją szansę zwietrzyła podaż.

Sprzedający mieli tego dnia sporo argumentów. Nie pomagało nam chociażby otoczenie. W połowie sesji niemiecki DAX tracił 1,4 proc., a francuski CAC40 około 1,6 proc. Nie dziwne więc, że w miarę upływu czasu i u nas sytuacja stawała się coraz bardziej napięta. Słabo prezentowały się walory JSW czy też CD Projekt. Szczególnie przecena drugiej z tych firm mocno ciążyła naszemu rynkowi.

Po drugiej stronie był m.in. Lotos, który wyraźnie zyskiwał po informacji, że Komisja Europejska wyraziła zgodę na fuzję z PKN Orlen. Sam PKN Orlen długo utrzymywał się nad kreską, przez co czemu i skala przeceny na naszym rynku przez pierwszą część dnia nie była aż tak duża, jak na innych parkietach. Kiedy jednak Orlen poinformował, że rozpoczyna prace nad przejęciem PGNiG układanka ta zaczęła się sypać niczym domek z kart. Akcje spółki z plusa zjechały wyraźnie pod kreskę. Traciły nawet ponad 4 proc.

Z perspektywy całego rynku był to gwóźdź do trumny. Wskrzesić indeksu największych spółek nie była nawet w stanie postawa PGNiG. Papiery tej spółki drożały momentami ponad 5 proc.

Niespodzianki nie sprawiła we wtorek Rada Polityki Pieniężnej, która pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. A skoro tak, to na ostatniej prostej oczy inwestorów znów zwróciły się za ocean. Problem jednak w tym, że niewielkie wzrosty na rozpoczęciu notowań na Wall Street to było za mało, aby tchnąć w byki nowe życie. Stało się więc jasne, że tym razem sesja zakończy się pod kreską. Ostatecznie WIG20 stracił 1,66 proc. i zamknął notowania na poziomie 1771 pkt.

Jak sobie radzili główni bohaterowie wtorku? Papiery PKN Orlen potaniały o 4,7 proc. Lotos zyskał z kolei 7,1 proc., a walory PGNiG podrożały o 4 proc. Warto jeszcze zwrócić uwagę na wspomniany wcześniej CD Projekt, który kolejną sesję zakończy pod kreską. Tym razem akcje zostały przecenione o 4,2 proc.

Spadki nie ominęły we wtorek także średnich i małych firm. mWIG40 stracił 1,1 proc., natomiast sWIG80 zamknął notowania 0,5 proc. pod kreską.

Po stosunkowo spokojnej poniedziałkowej sesji, wtorkowe notowania dostarczyły inwestorom więcej emocji. Problem jednak w tym, że powodów do optymizmu nie było zbyt wielu. Dzień zaczęliśmy od przeceny, a w kolejnych godzinach tylko się ona pogłębiała.

Sam start notowań w zasadzie był łatwy do przewidzenia. Spadki na Wall Street sprawiły, że i nastroje inwestorów w Europie się pogorszyły. WIG20 na dzień dobry zameldował się 0,7 proc. pod kreską. Byki niby próbowały coś ugrać, ale były to próby nieudolne. A skoro tak to swoją szansę zwietrzyła podaż.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Giełda
WIG20 znów nie może sforsować poziomu 2500 pkt
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Giełda
Łowy na dywidendy czas rozpocząć
Giełda
WIG20 w efektownym stylu powraca powyżej 2500 pkt
Giełda
Krótkotrwałe nerwy na giełdach. Dino najmocniejsze w WIG20
Giełda
Izraelski atak odwetowy zamieszał na rynkach