Na giełdach nastąpiła wyraźna poprawa nastrojów w porównaniu z burzliwą piątkową sesją, podczas której przez giełdy przetoczyła się fala wyprzedaży w odpowiedzi na nowy konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie, którą zapoczątkował atak Izraela na Iran. Rynki wyszły założenia, że nie dojdzie do dalszej eskalacji konfliktu, co zdawały się potwierdzać doniesienia o włączeniu się w negocjacje pokojowe Amerykanów. Poprawa globalnych nastrojów sprawiła, że europejskie giełdy zabrały się za odrabianie strat, a notowania ropy skorygowały piątkowy wystrzał cen. Kupujący uaktywnili się także krajowym parkiecie, co krótko po starcie sesji przełożyło się na ponad 1-proc. odbicie indeksu WIG20, ale już w dalszej części handlu zapał do zakupów wyraźnie osłabł. Na finiszu sesji przewaga WIG20 stopniała do zaledwie 0,27 proc.