Na zakończenie dnia Dow Jones Industrial Average stracił 0.17 proc., do 18,449.98 pkt., S&P 500 0.13 proc., do 2,172.61 pkt., a technologiczny Nasdaq Composite 0.11 proc., i wyniósł 5,212.20.

Ze spółek wchodzących skład indeksu Dow Jones największy negatywny wpływ na jego czwartkowe notowania ma kurs Apple.

Ponad 6 proc. rosły akcje Tiffany & Co. po lepszych od oczekiwań wynikach za ubiegły kwartał.

Na niedużym minusie jest sektor ochrony zdrowia. W środę branża ta zanotowała duże straty, po tym jak kandydująca na stanowisko prezydenta USA kandydatka Partii Demokratycznej Hilary Clinton skrytykowała na Twitterze podwyżki cen leku przeciwalergicznego przez firmę farmaceutyczną Mylan.

Oczy inwestorów zwrócone są na Jackson Hole. Sympozjum traktowane jest przez część rynku jako możliwy start rynkowych spekulacji dot. podwyżek stóp przez FED jeszcze przed końcem roku.

Gotowość do podwyżek stóp procentowych w USA w najbliższym czasie wyrazili między innymi wiceprezesi Fed Stanley Fisher oraz William Dudely.

W czwartek na możliwość podwyżek stóp procentowych wskazała również prezes oddziału Fed z Kansas City Esther George. W kwestii przyszłości stóp procentowych najważniejsze będą jednak słowa prezes Fed Janet Yellen. Szefowa Fed będzie miała szansę zaprezentować swoje stanowisko już w piątek, kiedy wystąpi w trakcie dorocznego sympozjum dla bankierów centralnych z całego świata organizowanego przez amerykański bank centralny w Jackson Hole.