Cała poniedziałkowa sesja na warszawskim parkiecie przebiegała pod dyktando byków. Na zakończeniu dnia indeks blue chips zyskiwał 1,3 proc. i był na poziomie 2334 pkt. Gorsze nastroje panowały w drugim i trzecim szeregu. mWIG40 zyskał 0,6 proc., zaś sWIG80 stracił 0,3 proc. Warto również zauważyć, że wczoraj Dow Jones i S&P500 wyznaczyły historyczne szczyty, co przynajmniej w teorii powinno wspierać byki na starcie dzisiejszej sesji.
GPW znów sprawiła jednak psikusa. Na początku notowań WIG20 świeci na czerwono. Pół godziny po starcie handlu traci 0,6 proc. i znajduje się na poziomie 2319 pkt. Najbliższym oporem jest lokalny szczyt z 9 czerwca na 2355 pkt. Wsparciem jest z kolei ubiegłotygodniowy dołek na 2285 pkt. Inaczej jest jednak na innych giełdach europejskich. Tam przeważa kolor zielony. Wzrosty są jednak skromne.