Sprzedający przejęli inicjatywę już na początku handlu, spychając główne indeksy głęboko pod kreskę. Dopiero w dalszej części notowań, gdy emocje nieco opadły, indeksy zdołały odrobić większą cześć strat. WIG20 zakończył dzień ponad 0,3 proc. na minusie, ale utrzymał się ponad poziomem kluczowym poziomem 2500 pkt.
Do pozbywania się akcji skłoniły inwestorów fatalne nastoje panujące na pozostałych europejskich rynkach akcji, gdzie od rana więcej do powiedzenia mieli sprzedający. Ochłodzenie nastrojów na giełdach było reakcją na wzrost napięcia politycznego na Półwyspie Koreańskim, co miało związek z kolejną próbą broni jądrowej Korei Północnej. W odpowiedzi USA wezwały do zaostrzenia sankcji w celu całkowitej blokady handlowej. Warto jednak zauważyć nieobecność amerykańskich inwestorów, którzy w poniedziałek mieli wolne. Nie pozostało to bez wpływu na aktywność na krajowym parkiecie, gdzie obroty były wyraźnie niższe niż zwykle.