Środowa sesja nie wyróżniła się ani jeśli chodzi o zmienność, ani pod względem obrotów. WIG20 zakończył sesję w okolicach, w których ją rozpoczął.
Być może inwestorzy potrzebowali dnia przerwy po dynamicznych zmianach z poprzednich dwóch dni. Z drugiej strony niską aktywność można tłumaczyć posiedzeniem Fed ws. stóp procentowych, które rozpoczęło się o godz. 20 polskiego czasu. Wyczekiwanie dobrze zobrazował poziom obrotów, które na największych przedsiębiorstwach ledwo przekroczył 0,5 mld zł. Głównym hamulcowym był Eurocash, który po kilku udanych sesjach jednym ruchem skasował prawie cały dorobek z dwóch poprzednich dni i tym samym wrócił do poziomów z przeceny po prezentacji wyników za III kwartał. Na gwiazdę w gronie WIG20 pod koniec dnia wysunęło się Orange, kontynuując zwyżki z wtorku. Wygląda na to, że kurs może się przygotowywać do kolejnego mocnego ruchu, wybijając się z trendu bocznego, w którym trwa od kilku tygodni.