Później nastąpiło odbicie i pewna stabilizacja kursu. Sytuacja na rynku opcji wskazuje, iż według inwestorów testowanie poziomu 40 tysięcy dolarów zostało zakończone i teraz cena bitcoina powinna rosnąć.

Taka jest też, cytowana przez Bloomberga, opinia zespołu ekspertów Genesis Global Trading z Noelle Acheson na czele.

Dno bitcoina na poziomie 40 tys. dolarów widzą też inni specjaliści zajmujący się kryptowalutami.

Martin Gaspar i Katherine Webb z CrossTower uważają, że ryzyko rezerwowe bitcoina mierzące poziom zaufania w długim terminie jest niższe aniżeli w lipcu 2021, kiedy ta kryptowaluta testowała dno. Oznacza to sygnał kupna.

Czytaj więcej

Polski Ład. Kto i ile zyska, a kto straci na zmianach w podatkach

Mike McGlone z Bloomberg Intelligence również postrzega kurs bitcoina na poziomie 40 tys. dolarów jako kluczowy punkt zwrotny, a następnym będzie 50 tys. USD i jeśli ten próg zostanie sforsowany pojawi się możliwość dotarcia bitcoina do 100 tys. USD.

Natomiast Marko Papic, główny strateg Clocktower Group zwraca uwagę na korelację bitcoina z indeksem Standard&Poor’s500, która jest jedną z najwyższych w okresie minionych 12 miesięcy. W takim środowisku posiadanie w portfelu ryzykownych aktywów o wysokim beta może być niebezpieczne, ostrzega Papic zwracając uwagę na dużą zmienność notowań bitcoina oraz bardziej jastrzębie nastawienie amerykańskiej Rezerwy Federalnej.