We wtorek słabość krajowych indeksów kontrastowała z kolorem zielonym przeważającym na zachodnioeuropejskich rynkach akcji, gdzie inwestorzy przejawiali dużo większą ochotę do zakupów. Wzrosty zanotowały także prawie wszystkie giełdy z naszego regionu.
Większego wrażenia nie zrobiły na inwestorach fatalne dane z największej europejskiej gospodarki. Produkcja przemysłowa w Niemczech zanotowała największy spadek od dekady, sygnalizując nadejście recesji. Inwestorzy większą wagę przykładają do trwających negocjacjach między USA i Chinami. Oczekiwane zakończenie wojny handlowej między tymi mocarstwami byłoby pozytywnym scenariuszem dla rynków akcji. W ten sposób zostałby wyeliminowany jeden z istotnych czynników ryzyka, który mocno dał się rynkom we znaki w 2018 r.