Po poniedziałkowej sesji, na której indeks blue chips zyskał 1,9 proc. początek wtorkowych notowań przyniósł realizację zysków. Kilka minut po starcie notowań WIG20 tracił nawet 0,62 proc. i znajdował się na poziomie 2228 pkt. Kolejne godziny handlu przyniosły poprawę nastrojów, a indeks grupujący największe spółki przez dwie godziny był nad kreska wyznaczającą poniedziałkowe zamknięcie. Ostatecznie indeks ten stracił 0,2 proc. i zakończył dzień na 2238 pkt.
Globalni inwestorzy żyją już jednak środowym posiedzeniem Fed, na którym ma zapaść decyzja o podwyżce stóp procentowych. Przez większą część wtorkowego handlu na innych giełdach na Starym Kontynencie również obserwowaliśmy duże niezdecydowanie inwestorów. Pod koniec dnia do głosu doszli sprzedający. W momencie zakończenia handlu w Warszawie niemiecki DAX tracił symboliczne 0,05 proc., zaś francuski CAC40 zniżkował o 0,6 proc. Na starcie sesji na Wall Street amerykańskie indeksy też świeciły na czerwono.