W czwartek WIG20 na czerwono świecił jedynie w pierwszych kilku minutach handlu. Później przewagę zdobyła strona popytowa. Ostatecznie indeks grupujący 20 największych emitentów zyskał 1,04 proc. i zatrzymał się na poziomie 2434 pkt.
Wzrosty w Warszawie cieszą tym bardziej, że na innych parkietach w Europie przez większa część dnia dominowali sprzedający. I tak w momencie zakończenia handlu na GPW brytyjski FTSE100 tracił 0,3 proc., zaś francuski CAC40 zniżkował o 0,2 proc. Na symbolicznym plusie był niemiecki DAX. Na początku sesji w USA nieco więcej do powiedzenia mieli kupujący. Po czwartkowej sesji obraz techniczny WIG20 wyraźnie się poprawił. Pokonany został dołek z połowy listopada. Byki mają zatem otwartą drogę do ataku na okrągły poziom 2500 pkt. Wsparciem w dalszym ciągu pozostaje dzienne minimum z 4 grudnia na 2370 pkt.