Reklama

Rosjanie omijają blokady Kremla

Bank Rosji uniemożliwia obywatelom i firmom transfery za granicę zgromadzonych na rachunkach pieniędzy. Ale Rosjanie znaleźli na to sposób: używają kryptowalut.

Publikacja: 13.03.2022 21:04

Bank Rosji próbuje zapobiec transferom gotówki obywateli Federacji za granicę

Bank Rosji próbuje zapobiec transferom gotówki obywateli Federacji za granicę

Foto: Andrey Rudakov - Bloomberg

Popyt Rosjan na kryptowaluty gwałtownie rośnie. Oficjalne statystyki nie są publikowane, ale według Romana Niekrasowa, współzałożyciela Fundacji ENCRY, nastąpił trzy–pięciokrotny wzrost transakcji w kryptowalutach – pisze gazeta Kommersant. I to nie tyle bitcoinami, ale też stablecoinami, w szczególności Tether (USDT – kryptowaluta powiązana z kursem dolara).

Według Kaiko (czołowy dostawca danych o rynku kryptowalut dla inwestorów instytucjonalnych i przedsiębiorstw) pod koniec lutego wielkość obrotu USDT dla rubli skoczyła do dziesięciomiesięcznego maksimum. Według Bloomberga, który również powołuje się na Kaiko, 5 marca wolumen obrotu USDT w stosunku do rubla wyniósł 2,6 mld rubli, a 6 marca – 1,4 mld rubli (ostatnie publiczne dane). Wielkość transakcji bitcoinem osiągnęła 2 mld rubli. Dla porównania na początku lutego średni dzienny obrót wynosił około 300 mln rubli.

Zwiększył się też napływ klientów do fizycznych biur sprzedaży kryptowalut. Rosjanie przyjeżdżają tam z walizkami pełnymi setek tysięcy dolarów i od razu konsultują się, jak po wyjeździe za granicę wydostać się z kryptowalut w realny pieniądz.

Analitycy uważają, że rosyjskie organy regulacyjne (bank centralny i nadzór finansowy) nie będą w stanie skutecznie zapobiegać takim transakcjom. Ale państwu pomagają kryptogiełdy, które z własnej inicjatywy blokują Rosjan. Pozostają możliwości platform p2p, czyli transferów między jednostkami. Jednak z takimi transakcjami wiąże się znaczne ryzyko oszustwa. – Aby uniknąć oszustwa, podczas dokonywania płatności p2p należy uważnie przyjrzeć się ocenie wiarygodności sprzedawcy: jeśli jest niska, istnieje ryzyko oszustwa – zauważa Władimir Ananiew.

Po zakupie kryptowaluty przez p2p jest ona przekazywana do portfela kryptowalut kupującego, a za granicą jest wycofywana do tradycyjnych finansów za pośrednictwem giełdy kryptograficznej lub karty lokalnego banku. Bank Rosji „nie może zatrzymać takich operacji, ponieważ nie można prześledzić każdego większego przelewu z karty na kartę”. Nawet w Chinach, gdzie wprowadzono całkowity zakaz kryptowalut, nie udało się całkowicie zablokować takiego schematu.

Reklama
Reklama

– Teraz w Rosji wszyscy pytają, jak otworzyć portfel i kupić kryptowalutę, nawet ludzie, „którzy z trudem korzystali z bankowości internetowej” – zauważa Roman Niekrasow.

Nową przeszkodą są ograniczenia dostaw z zagranicy urządzeń dostępowych do portfeli z kryptowalutą. Jeden z czołowych producentów urządzenia o nazwie Trezor (Hardware Wallet – urządzenie do przechowywania wirtualnego pieniądza) wstrzymał dostawy do Rosji. Dlatego ceny tych urządzeń systematycznie rosną. Jeśli wcześniej taki portfel kosztował do 10 tys. rubli, teraz koszt sięga 40–50 tys. rubli.

Kolejny kłopot: gdzie dziś za granicę mogą wyjechać obywatele Rosji? Najprościej – na Białoruś, do Kazachstanu i Armenii, z którymi Rosja pozostaje w Związku Celnym.

Finanse
Wynik PPK za 2025 r. wyraźnie powyżej prognozy. Pomogła giełda
Finanse
Trump Media nagrodzi akcjonariuszy cyfrowymi tokenami
Finanse
Euro w Polsce w ciągu dziesięciu lat? Polacy są przeciwni
Materiał Partnera
76 proc. firm zrealizowało cele rozwojowe w 2025 r. – teraz czas na ochronę płynności finansowej
Finanse
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama