Na otwarciu indeks giełdowy WIG20 stracił 2,07 procenta wobec piątkowego zamknięcia i osiągnął poziom 2867,39 punktów. O godzinie 11:00 warszawski indeks blue chipów traci już 2,72 procenta, wychyliwszy się chwilę wcześniej poniżej poziomu minus 3 procent.

Nikkei 225, indeks giełdy tokijskiej, zakończył sesję o 610.8 pkt. niżej (-4.4902%) osiągając poziom 12992.2 punktów. Indeks Hangseng spadł o 746.7 pkt. (-3.0688%) kończąc sesję z wartością 23585.0 punktów.

Najgorzej radziły sobie olbrzymie koncerny produkujące na eksport, takie jak Toyota czy Honda. - Ich kłopoty mają związek z rosnącą siłą jena. Kiedy waluta się wzmacnia, akcje eksporterów zawsze spadają - tłumaczy Chris Morris, ekspert HSBC Investments.

W Korei Południowej wskaźnik KOSPI osłabił się o 2,9 proc., notując poziom 1662,0 pkt.

Z kolei australijski wskaźnik S&P/ASX200 na otwarciu sesji tracił 2,99 proc., notując poziom 5405,30 pkt.

Fala spadków jest reakcją na wyniki piątkowej sesji na Wall Street. Indeks Dow Jones Industrial Average (DJIA) spadł o 2,51 proc.

Wskaźnik giełdy w Londynie - FTSE pozostał na poziomie 5884.3 pkt. Natomiast CAC, indeks paryskiego parkietu, wynosił 4717.0 pkt (-1.5384%).

Wzrosty odnotowała giełda chińska. Indeks CSI 300 wzrósł na zamknięciu sesji o 2,5 proc. i wyniósł 4.790,74 pkt.