Poinformował o tym szef islandzkiego MSZ Gunnar Bragi Steinsson.

- W ciągu ostatnich tygodni wielokrotnie deklarowaliśmy swoje wsparcie dla narodu ukraińskiego. Dlatego wspieramy wszelkie sankcje, które zostały uchwalone w stosunku do Rosji. Nie podobają się nam bowiem działania tego kraju - tłumaczył w Kijowie islandzki minister.

Jak podaje Interfaks, Islandczyk przypomniał, że Rosja to ważny partner handlowy wyspy, ale „stabilność i bezpieczeństwo są ważniejsze"

- Wierzę, że Rosja usłyszy w końcu głos wspólnoty międzynarodowej i zrozumie co do niej mówimy - szef islandzkiego MSZ zapowiedział też pomoc w poprawie sytuacji gospodarczej na Ukrainie.

- Jesteśmy gotowi pomóc gospodarce i społeczeństwu jeżeli nie pieniędzmi, to wiedzą, przysyłając ekspertów - dodał Steinsson.

W 2009 r Islandia, która w wyniku globalnego kryzysu straciła trzy największe banki i  znalazł się na krawędzi bankructwa, bezskutecznie zwracała się do Rosji o pożyczkę. Ponieważ Rosjanie uzależniali pomoc od warunków politycznych strony nie doszły do porozumienia. Islandii pomogły kraje Unii (w tym Polska).