Gianni tworzył dla najbogatszych. Kupował luksusowe rezydencje, wydawał miliony na antyki. Chciał być uwielbiany przez gwiazdy i arystokratów, jak również młodych aktorów i modeli. Ekscentryczne kreacje Versace słyną nadal z barokowego przepychu – typowego dla włoskiej Kalabrii.
Donatella lubi eksponować piękno ludzkiego ciała. Uważa, że ubiór to broń kobiety, dodając do tego niezbędną jeszcze zmysłowość, urok i wysokie obcasy. Wszystko ma być ponadto krzykliwe, zwracające uwagę. Wyznaje, że nie znosi banału i kompromisów. A także wywiadów, w których jest pytana o inspiracje.
- Emocje to mój żywioł. Lubię w ostatniej chwili wszystko pozmieniać – wyznaje we francuskim dokumencie „W przeddzień. Donatella Versace". Mówi, że moda jest jej pasją. Że od dziecka nosiła ubrania, które szył jej Gianni. I że była jego muzą.
Firma Versace produkuje ubrania, jedwabną pościel, złotą biżuterię, garnitury, i oczywiście suknie, w których odbiera się Oscary. Na wszystkich produktach widnieje logo marki – głowa meduzy. Versace ma własną scenę w Mediolanie, na której odbywają się pokazy. I jest to jedna z dwóch marek, które stać na próby generalne pokazów, niemniej kosztownych niż same widowiska. 36 godzin przed pokazem kolekcji Donatelli Versace, widzowie spędzą w jej towarzystwie oraz jej współpracowników.
- Gianni miał twardszą rękę - wspomina szef pracowni krawieckiej, który pracuje w firmie 23 lata, z czego ostatnich 13 z Donatellą.
Rzeczywiście, Donatella nie sprawie wrażenia osoby despotycznej, za wszelką cenę pragnącej sukcesu. Oprowadza po domu, opowiada o bracie i sobie. Ma czas dla modelek i rozmowy z nimi. Wspólnie ze swoją załogą siada do stołu, by razem z nią spożyć obiad dostarczony przez firmę cateringową i bez pośpiechu, za to z poczuciem humoru plotkuje przy stole o świecie mody. I widać, ze cały czas dobrze się bawi, a jej podwładni wyglądają na niemniej zadowolonych...
Premiera dokumentu „W przeddzień. Donatella Versace" w sobotę 7 lutego o godz. 21 w Planete +.