Reklama

Turyści rezygnują z wakacji nad Morzem Egejskim

Odwrót zagranicznych gości od Grecji, przez którą przetacza się fala protestów przeciwko planom oszczędności, może uderzyć w jej gospodarkę

Publikacja: 07.05.2010 04:48

Wyspa Kos

Wyspa Kos

Foto: Fotorzepa, Bartłomiej Molga

Turystyka w Grecji była jedną z niewielu dziedzin gospodarki, które stale odnotowywały wzrost. – Teraz ludzie zastanowią się dwa razy, zanim zdecydują się tam pojechać – uważa Ian Gamse z Otus & Co, który pracuje m.in. dla Marriott International i Hilton Worldwide.

Według danych World Travel and Tourism Council turystyka przynosiła dotąd Grecji 16 proc. PKB i dawała bezpośrednie zatrudnienie co piątemu Grekowi. Zdaniem Marii Baumgartner, która wiele lat przepracowała w biurze TUI, najczęściej będą rezygnować z wyjazdu na greckie wakacje Niemcy. – Są rozzłoszczeni koniecznością wydania miliardów euro na pomoc Grekom. Wielu mówi teraz, że nie ma powodu, by płacić im jeszcze za swoje wakacje. Nie obawiają się zamieszek, bo na wyspach jest bezpiecznie, nie mówiąc o tym, że będzie tam taniej. Chodzi o nastawienie. 10 proc. Niemców odwołało urlopy w Grecji. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że wyjeżdżało tam rocznie ok. 2 mln, strata jest ogromna.

Z badań GfK AG z Norymbergi, która przeprowadziła analizę w 1200 niemieckich agencjach podróży, wynika, że ceny niektórych pakietów wakacyjnych spadły nawet o 30 proc. Rezygnujący z wyjazdu do Grecji najchętniej wybierają Majorkę i Portugalię.

Zdaniem Iana Gamse na potencjalnych klientach greckich kurortów fatalne wrażenie zrobiły zdjęcia płonących budynków w Atenach i informacje o zabitych i rannych. – Jeśli demonstracje znów wymkną się spod kontroli, problem będzie naprawdę poważny – dodaje.

Potencjalni turyści obawiają się przede wszystkim, że utkną gdzieś na wyspach, bo akurat po raz kolejny dojdzie do strajku pracowników sektora publicznego, więc sparaliżowany zostanie transport. W tej sytuacji wakacje nawet mogą być udane, ale powrót już nie.

Reklama
Reklama

Grecy ze swojej strony wynajmują firmy PR-owskie, które mają przygotować kampanię przekonującą, że wakacje w ich kraju są nadal bezpieczne. Największe uderzenie miało pójść na rynek niemiecki. Teraz autorzy akcji zastanawiają się, czy to ma sens.

Grecka wiceminister kultury i turystyki Angela Gerekou zwróciła się już do Komisji Europejskiej o złagodzenie warunków przyznawania wiz, bo liczy, że uda się pozyskać urlopowiczów także spoza UE. Gerekou zaapelowała też do właścicieli hoteli, aby nie podnosili cen także latem.

Od szczytu sezonu w 2009 r. greckie hotele podrożały o 4 proc. Grecja, według informacji agencji prasowej ANA, zamierza też znieść zakaz cumowania przy nabrzeżach statków wycieczkowych pod obcymi banderami.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama