Cze­ka­jąc na ruch RPP in­we­sto­rzy, po­dob­nie jak w po­nie­dzia­łek, sku­pia­li się na zmia­nach no­to­wań na glo­bal­nych ryn­kach wa­lu­to­wych, w tym pa­ry EUR/USD. Ko­lej­ne po­zy­tyw­ne infor­ma­cje z ame­ry­kań­skiej go­spo­dar­ki spra­wi­ły, że za eu­ro przej­ścio­wo pła­co­no już mniej a­ra. Do­pie­ro po po­łu­dniu kurs EUR/USD od­ro­bił część strat ale i tak był o 0,2 proc. ni­ższy niż w po­nie­dzia­łek.

W War­sza­wie przez więk­szą część dnia eu­ro kosz­to­wa­ło ty­le sa­mo co dzień wcze­śniej. Dopie­ro przed za­mknię­ciem zło­ty lek­ko opadł z sił. Eu­ro pod­ro­ża­ło o 0,1 proc. i by­ło w poło­wie prze­dzia­łu 4,33–4,34 zł. Frank nie zmie­nił kur­su i kosz­to­wał po­ni­żej 3,51 zł. Dolar zy­skał 0,3 proc. do pra­wie 3,33 zł.

Opro­cen­to­wa­nie ob­li­ga­cji dzie­się­cio­let­nich spa­dło wczo­raj do 4,08 proc., pię­cio­let­nich do 3,49 proc. a dwu­let­nich do 2,9 proc.