Reklama

Bezpiecznie, ale mało zyskownie

BPH Obligacji 1 poprawia wyniki. W latach 2011–2012 tylko raz udało mu się opuścić końcówkę zestawienia wyników.

Publikacja: 29.05.2014 04:10

Bezpiecznie, ale mało zyskownie

Foto: Bloomberg

Strata do średniej w grupie, powiększająca się od połowy 2011 r., została wyhamowana w pierwszych miesiącach 2013 r. Wciąż niestety jest ona wysoka jak na fundusz dłużny, wynosi prawie 3 pkt proc., licząc od maja 2012 r. Wtedy to właśnie zarządzanie przejął Paweł Gołębiewski, który wcześniej przez ponad rok z powodzeniem zarządzał Millennium Depozytowy. Portfel BPH Obligacji 1 jest zarządzany aktywnie. Fundusz mniej traci w czasie spadku cen obligacji, ale jednocześnie mniej zarabia w przypadku wzrostu. Zmienność jednostki należy do najniższych w grupie.

W mniejszym stopniu do rentowności portfela przyczynia się jego część korporacyjna. Obligacje nieskarbowe stanowią obecnie ok. 22 proc. Preferowane są jednak papiery dłużne dużych polskich banków, mniej rentowne, ale jednocześnie bezpieczniejsze.

Zarządzający aktywnie wykorzystuje mechanizm dźwigni finansowej, ale obecnie jego skala jest redukowana z racji rosnącego ryzyka inwestycyjnego.

Zgodnie z koncepcją TFI, BPH Obligacji 1 przeznaczony jest dla klientów o mniejszej tolerancji ryzyka. Przez jakiś czas konkurencja nastawiona na wyższe ryzyko stopy procentowej osiągała znacznie lepsze wyniki. Sytuacja zmieniła się na początku maja 2013 r. Spadające ceny obligacji w relatywnie mniejszym stopniu negatywnie odbiły się na stopie zwrotu BPH Obligacji 1. Przewaga ta nie była jednak wystarczająco duża, aby zredukować dystans nawet do przeciętnych funduszy z grupy; różnica wynosi aż minus 3 pkt proc., licząc od maja 2012 r. Obrazu nie zmieniła aktywność w krótkoterminowym handlu papierami skarbowymi. Mniejsza od połowy ubiegłego roku zmienność cen, w połączeniu ze zwiększoną nieprzewidywalnością kierunku tendencji, znacznie utrudniła możliwość osiągania dodatkowej stopy zwrotu. Stało się to również przyczyną ograniczania dźwigni finansowej. Według Pawła Gołębiewskiego coraz trudniej jest pożyczyć na rynku kapitał i inwestować go w papiery skarbowe, tak aby zarobić na różnicy między zyskiem z odsetek a kosztem pieniądza.

Niskie stopy zwrotu idą w parze z wysokim bezpieczeństwem inwestycji. Zmienność jednostki należy do niższych w grupie funduszy dłużnych uniwersalnych. Odchylenie standardowe stóp zwrotu wynosi jedynie 0,78 proc. przy średniej na poziomie 1,15 proc.

Reklama
Reklama

Przez jakiś czas papiery dłużne nieskarbowe były praktycznie wyeliminowane z portfela ze względu na wyjątkowo asekuracyjne podejście do ryzyka inwestycyjnego. Teraz to się zmieniło. Obecnie w portfelu znajdziemy obligacje korporacyjne, listy zastawne i certyfikaty depozytowe największych polskich banków (stanowią ok. 22 proc. aktywów przy maksymalnym limicie 30 proc.).

Wysokie bezpieczeństwo okupione jest jednak relatywnie niższą rentownością portfela. Według szacunków Analiz Online, zysk z części korporacyjnej przewyższa stopę WIBOR mniej niż o 2 pkt proc. Dodatkowo stopę zwrotu ograniczają relatywnie wysokie opłaty pobierane od inwestorów. Stała opłata za zarządzanie wynosi aż 2 proc. Na podobnym poziomie utrzymuje się relacja skorygowanych kosztów całkowitych do średniej rocznej wartości aktywów (TER); przeciętny wskaźnik dla funduszy w grupie wynosi ok. 1,6 proc. Opłaty obciążające klientów wydają się niewspółmierne do oferowanych korzyści.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama