Ewa Michalec, pośredniczka z ANAG Nieruchomości, zauważa, że w drugiej połowie tego roku okazało się, że na rynku wynajmu do łask wracają tanie mieszkania o średnim standardzie. – Słabo wynajmują się lokale trzypokojowe i większe, podobnie jak domy z wyższymi stawkami – ocenia Ewa Michalec. – Klienci coraz częściej nastawiają się na maksymalne oszczędzanie. Przyszły rok raczej nie odwróci tej tendencji – prognozuje pośredniczka. W jej ocenie stawki najmu mieszkań z segmentu popularnego są stabilne. Przed koniecznością obniżek czynszów mogą stanąć właściciele droższych nieruchomości.
Katarzyna Pawłowska, specjalista ds. wynajmu we Wrocławskiej Giełdzie Nieruchomości (WGN), prognozuje, że 2015 r. będzie rokiem stabilizacji stawek, z lekką tendencją spadkową. – Fundusz Mieszkań na Wynajem spowoduje zapewne obniżkę czynszów przez właścicieli lokali – ocenia Katarzyna Pawłowska. – We Wrocławiu największym zainteresowaniem klientów cieszyć się powinny mieszkania dwupokojowe. Drugim najbardziej poszukiwanym typem mieszkań będą kawalerki. Przewidujemy mały popyt na lokale czteropokojowe. W ocenie ekspertów z WGN mieszkania o lepszym standardzie, z atrakcyjną stawką, będą się wynajmowały szybciej. – Te w gorszym stanie i w gorszych lokalizacjach oraz z wyższym czynszem będą czekały na klientów – prognozuje Katarzyna Pawłowska.
2,6 tys. zł - to stawka najmu dwupokojowego 60-metrowego mieszkania przy ul. Żelaznej w Warszawie – podaje serwis Domy.pl
Zdaniem Pawła Grabowskiego, pośrednika z trójmiejskiej agencji BIG Nieruchomości, Fundusz Mieszkań na Wynajem, kupując czy budując kilkadziesiąt lokali na jednym osiedlu, być może spowoduje obniżkę stawek, ale tylko w najbliższym sąsiedztwie. – Nie będzie to miało znaczącego wpływu na cały lokalny rynek. Fundusz, oferując mieszkania wyłącznie w dużych miastach, nie zaspokoi wszystkich istniejących potrzeb. Ważny jest też fakt, że umowy będą zawierane tylko na czas oznaczony i wyłącznie na zasadach najmu okazjonalnego. Większość klientów woli tymczasem bardziej elastyczne zasady – zauważa Paweł Grabowski.
Na rynku trójmiejskim mieszkań na wynajem systematycznie przybywa. – Prowadzi to z jednej strony do obniżek stawek, a z drugiej – do podnoszenia standardu oferowanych lokali – podkreśla Paweł Grabowski. – Największym zainteresowaniem cieszą się zawsze kawalerki w centrum, najmniejszym – duże mieszkania z małą liczbą pokoi w starszych budynkach, czyli np. dwa pokoje na 60 metrach czy trzy pokoje na 100 metrach, oraz lokale wymagające remont.