ATM może w ciągu 2-3 lat sprzedać udziały w Linx Telecommunications - poinformował w rozmowie z PAP, Tadeusz Czichon, prezes spółki prowadzącej data center.

- Nasza inwestycja w akcje Linx Telecommunications ma charakter pasywny i przewidujemy wyjście z inwestycji, gdy będzie to dla spółki korzystne. Przewidujemy, że może to nastąpić w perspektywie 2-3 lat - powiedział prezes.

ATM zainwestował w Linx Telecommunications i obecnie posiada akcje stanowiące 21,02 proc. w jej kapitale zakładowym.

Linx prowadzi centra danych w Moskwie, Sankt Petersburgu, Tallinie i Warszawie. Jeszcze przygotowując sprawozdanie za 2014 r. ATM postanowił spisać część inwestycji w tę firmę w straty. Tadeusz Czichon nie wyklucza jednak, że zarząd zastanawia się teraz, czy nie postąpił zbyt pochopnie.

5-proc. wzrostu przychodów co roku w latach 2015–2017 i 60 mln zł EBITDA za trzy lata spodziewa się zarząd spółki.

Wypracowywane od zmian w zarządzie założenia nowej strategii prowadzącego centra danych ATM nabrały kształtu. Wraz z wynikami za I kwartał br. spółka opublikowała dokument przedstawiający plany na kolejne trzy lata.

Prezes i akcjonariusz ATM Tadeusz Czichon mówił niedawno „Parkietowi", że spodziewa się, iż łączne przychody spółki będą rosły w latach 2015–2017 średnio co roku o 15 proc. dzięki nowym usługom (w chmurze) i komercjalizacji budowanej powierzchni serwerowni. Plan (ale nie oficjalna prognoza) zakłada też wzrost EBITDA firmy do 60 mln zł w 2017 r.