Panie Prezesie, proszę mnie przekonać, że kolej w Polsce się zmienia.
Potwierdzi to każdy, kto podróżuje pociągami. Na przełomie 2015 i 2016 roku wdrożyliśmy do eksploatacji czterdzieści nowych pociągów Dart i Flirt. W tym roku oddajemy do użytku kolejne dworce, zmodernizowane w ramach projektu prowadzonego od 2005 roku. Zakończyło się także kilka dużych inwestycji w obszarze linii kolejowych, m.in. do Trójmiasta i Łodzi. Z komfortu przejazdu pociągiem zadowolonych jest 74 procent podróżnych. To istotny wzrost aż o 13 punktów procentowych, w porównaniu do drugiej połowy ubiegłego roku. W przypadku oceny wygody zakupu biletu zanotowaliśmy 12-procentowy wzrost usatysfakcjonowanych klientów, co daje dzisiaj 74 procent. Z czystości w pociągach zadowolonych jest 75 procent pasażerów – tu obserwujemy wzrost o 11 punktów procentowych. Polska kolej zaczyna przeżywać drugą młodość, dzięki inwestycjom i mechanizmom rozwoju, stworzonym m.in. w latach 2005-2007. Mam tu na myśli chociażby Fundusz Kolejowy, który zapewnia środki na rozwój wielu obszarów sprawnego działania kolei. W tym roku pociągami wszystkich przewoźników jeździło o 5 procent klientów więcej niż w zeszłym roku. PKP Intercity zwiększyło liczbę pasażerów w pierwszych sześciu miesiącach tego roku o 27 procent. Komisja Europejska zwraca uwagę w swoich badaniach, że sektor usług kolejowych w Polsce odnotowuje najwyższy wzrost zadowolenia klientów spośród wszystkich innych branż.
Ale jak to przekłada się na gospodarkę?
Inwestycje i rozwój branży kolejowej napędza kilkadziesiąt różnych sektorów gospodarki: od hutnictwa i usług budowlanych, poprzez automatykę, elektrykę, na usługach informatycznych kończąc. W ciągu najbliższych siedmiu lat cały sektor kolejowy ma do wykorzystania 66 miliardów złotych. Realizowane w ramach tej kwoty inwestycje w większym stopniu niż dotychczas napędzać będą koło zamachowe polskiej gospodarki i przyczyniać się do wzrostu PKB. Kolej będzie służyć długofalowemu rozwojowi ekonomicznemu, m.in. poprzez zwiększanie poziomu inwestycji w rozbudowę i modernizację dróg kolejowych oraz dworców, modernizację obecnego i zakup nowego taboru przez przewoźników pasażerskich i towarowych, modernizację i rozwój bocznic kolejowych wspierających rozwój przewozów towarowych, a także projekty informatyczne i telekomunikacyjne. Produkcja kolejowa ma istotny udział w polskim eksporcie towarów wysoko przetworzonych. Eksportujemy dwa razy więcej towarów z sektora kolejowego niż importujemy. Wartość tego eksportu wzrosła trzykrotnie, a w ciągu ostatnich 10 lat wyniosła 30 miliardów złotych. Rozwijanie kolei to także rozwijanie mobilności osób i towarów – im szybciej i łatwiej mogą się one przemieszczać, tym intensywniej wpływają na rozwój gospodarczy.
„Komisja Europejska zwraca uwagę w swoich badaniach, że sektor usług kolejowych w Polsce odnotowuje najwyższy wzrost zadowolenia klientów spośród wszystkich innych branż”.
Dużo uwagi w gospodarce poświęcamy innowacji. Co może zaproponować kolej w tym zakresie?
Kolej jest nośnikiem wielu innowacyjnych rozwiązań. Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zakłada nowe projekty stymulujące polską gospodarkę z sektora kolejowego, jak Lux Torpeda 2.0, Kolejowe Doliny (klastry) Przemysłowe w Wielkopolsce, na Kujawach, w Małopolsce czy na Dolnym Śląsku. Dzięki rozwojowi kolei w Polsce, nasi producenci wdrażają już tak innowacyjne rozwiązania, jak lokomotywy wielosystemowe, napędy hybrydowe w pojazdach trakcyjnych, nowe systemy informacji dynamicznej w pociągach, nowe typy rozjazdów kolejowych, czy symulatory lokomotyw i tramwajów. Te produkty już stają się polskimi hitami eksportowymi. Grupa PKP po raz pierwszy weźmie udział w ważnym, rządowym programie społecznym – Mieszkanie Plus. Kolej dysponuje jednym z największych w Polsce zasobów nieruchomości, często niezagospodarowanych, w bardzo dobrych lokalizacjach miejskich. Dlatego czynnie wchodzimy w ten projekt.
„Na koniec tego roku PKP PLK będzie mieć już 25 mld zł w ogłoszonych przetargach. Na koniec 2017 r. w postępowaniach przetargowych będzie 60-70% projektów z Krajowego Programu Kolejowego”.
Czy branża kolejowa będzie w stanie wydać zaplanowane środki? Wiele się mówi o problemach w inwestycjach kolejowych.
Zadanie to na pewno utrudnił nam zastój w przygotowaniu inwestycji w PKP PLK w latach 2013 – 2015. W efekcie, dopiero teraz pracujemy nad kwestiami, które już dawno powinny zostać rozwiązane. A do wykorzystania mamy aż 66 miliardów złotych. To ogromna szansa dla całej branży kolejowej, firm wykonawczych, projektowych, budowlanych, produkcyjnych, a w konsekwencji klientów pociągów pasażerskich i towarowych. Z drugiej strony to również ogromne przedsięwzięcie logistyczne i menadżerskie dla całej Grupy PKP. Mamy tego pełną świadomość. Chcemy rozpędzić ten inwestycyjny pociąg. Do końca tego roku wartość przetargów ogłoszonych przez PKP PLK osiągnie już 25 mld zł. Na koniec 2017 r. w postępowaniach przetargowych będzie 60-70 procent projektów z Krajowego Programu Kolejowego, czyli z tych 66 mld złotych, o których wcześniej mówiłem. Obecny zarząd PKP PLK bardzo zdynamizował proces inwestycyjny. Ale ma jeszcze sporo pracy do wykonania.
Co się zmieni na kolei w najbliższych sześciu latach?
Przede wszystkim wzrośnie jej konkurencyjność. Mam tu na myśli nie tylko konkurencyjność Grupy PKP, ale całej kolei. Naszym celem jest rozwój całej branży, bo to przekłada się na korzyści dla całego kraju. Jednym ze znamiennych przykładów takiego działania była współpraca sprzed dwóch miesięcy, podczas Światowych Dni Młodzieży, gdzie zapewniliśmy sprawne przewozy pociągami siedmiu różnych operatorów kolejowych. Najbliższe lata na polskiej kolei upłyną również pod znakiem rosnących potrzeb transportowych – zarówno w zakresie przewozu osób, jak i towarów. Szacujemy, że do 2020 roku liczba pasażerów kolei w naszym kraju wzrośnie z obecnych 269 mln rocznie o prawie 100 mln. Kolej jest najbardziej efektywnym środkiem transportu, patrząc z punktu widzenia takich elementów, jak niska emisja zanieczyszczeń, duże możliwości przewozowe, niewielka zajętość terenu potrzebnego do prowadzenia działalności czy niskie koszty zewnętrzne. Do zmodernizowanych już linii kolejowych: Warszawa – Gdańsk, Warszawa – Łódź dołączą takie połączenia jak: Kraków – Rzeszów, Poznań – Wrocław, Poznań – Szczecin, Warszawa – Lublin, Warszawa – Białystok, Łódź – Katowice. W ramach unowocześniania poolu taborowego PKP Intercity zakupi i zmodernizuje 60 lokomotyw i ponad 450 wagonów. Dzięki tym inwestycjom większość pociągów dalekobieżnych w Polsce będzie praktycznie nowa. Będziemy kontynuować również program inwestycyjny w obrębie infrastruktury dworcowej. W obecnej perspektywie chcemy zmodernizować jeszcze więcej obiektów. Ponownie będziemy korzystać z unijnych funduszy, m.in. z Programu Operacyjnego Polska Wschodnia. Postępowania przetargowe na prace projektowe dla sześciu obiektów modernizowanych w ramach tego programu wszczęto już pod koniec ubiegłego miesiąca.
A co z ruchem towarowym?
Zapóźnienia inwestycyjne, ważne z punktu widzenia ruchu towarowego, są większe niż w przypadku ruchu pasażerskiego. Obecnie skupiamy naszą uwagę na dwóch ważnych, powiedziałbym – strategicznych projektach. Pierwszy z nich to modernizacja linii E-65 (z portów Gdańsk i Gdynia) oraz E-59 (z portów Szczecin i Świnoujście), stanowiącej część korytarza Bałtyk-Adriatyk. Drugi projekt to szlak Rail Baltica, który miałby istotnie zdynamizować podróże pasażerów i przewóz towarów pomiędzy krajami bałtyckimi. Celem tych inwestycji jest radykalne zwiększenie przepustowości linii, skrócenie czasu przewozu ładunków, likwidacja wąskich gardeł, a w konsekwencji, zapewnienie wysokiej punktualności realizowanych kolejowych połączeń towarowych.
„Szacujemy, że do 2020 roku liczba pasażerów kolei w naszym kraju wzrośnie z obecnych 269 mln rocznie o prawie 100 mln. Kolej jest najbardziej efektywnym środkiem transportu, patrząc z punktu widzenia takich elementów, jak niska emisja zanieczyszczeń, duże możliwości przewozowe, niewielka zajętość terenu potrzebnego do prowadzenia działalności czy niskie koszty zewnętrzne.”
PKP S.A złożyła do sądu pozew o unieważnienie prywatyzacji PKP Energetyka. Dlaczego?
W sposobie realizacji prywatyzacji spółki PKP Energetyka było dla mnie od początku więcej znaków zapytania niż klarownych odpowiedzi. Naszym zdaniem sposób prywatyzacji tej firmy, pomijając samą jej celowość, odbył się z naruszeniem przepisów prawa i interesów Skarbu Państwa. Te wątpliwości musi rozstrzygnąć sąd. Dlaczego na prywatyzację zdecydowano się wbrew doświadczeniom innych krajów Unii Europejskiej, gdzie energetyki kolejowej nie prywatyzowano, a wręcz – tak jak w Wielkiej Brytanii – wycofywano się z takich pomysłów? Dlaczego sprzedano zewnętrznemu inwestorowi spoza branży energetycznej składniki majątku Skarbu Państwa, które powinny pozostać w rękach państwa? Jakie korzyści osiągnęła Grupa PKP dzięki tej prywatyzacji poza uzyskaniem funduszy ze sprzedaży? Te wszyskie wątpliwości wskazuje również raport NIKu, na który często powołują się obrońcy tej transakcji. Nie tylko w naszej opinii, ale również zdaniem NIKu, decyzja o sprzedaży kluczowej infrastruktury energetycznej zagranicznemu inwestorowi finansowemu, z jedynie 4-letnim ograniczeniem zbywania majątku, rodzi realne ryzyko, że infrastruktura ta trafi w ręce podmiotów niepożądanych z punktu widzenia interesów RP. Decyzja o sprzedaży PKP Energetyka w takiej formule była nieprzemyślana, pochopna, a nadto – w naszej ocenie – niezgodna z obowiązującym prawem.
Czy wyzwania IV pakietu kolejowego zmieniły coś znacząco w planach Grupy PKP?
Grupa PKP pełni w Unii Europejskiej niepisaną rolę reprezentanta branży z całej Europy Środkowo- Wschodniej. Działamy z powodzeniem w Brukseli od wielu lat. Naszym podstawowym zadaniem jest oczywiście ochrona interesów polskiej kolei i na tym się skupiamy. Ostateczna treść zapisów IV Pakietu Kolejowego dzisiaj znacząco różni się od pierwotnych propozycji, niekorzystnych dla naszego kraju. W procesie tworzenia nowego prawa unijnego dla branży kolejowej zależy nam na zachowaniu silnej konkurencyjności polskich przedsiębiorstw. Poprzez pracę nad unijną legislacją, chcemy stwarzać warunki do rozwoju i sprawnego funkcjonowania całej branży w Polsce. Musimy działać bardzo sprawnie, by w odpowiednim czasie forsować określone propozycje czy rozwiązania, albo wręcz je blokować, jeśli nie sprzyjają interesom branży w Polsce. I to zanim trafią do unijnych instytucji w Brukseli.
Materiał powstał we współpracy z PKP S.A.
Źródło: PKP S.A.