Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Andrzej Marczak: Jak opodatkować lepiej zarabiających

Wielkie programy socjalne, takie jak m.in. Rodzina 500+, wymagają wielkich wpływów budżetowych.

Publikacja: 04.10.2016 14:00

Andrzej Marczak z KPMG

Andrzej Marczak z KPMG

Foto: rp.pl

Wpływy te miały zapewnić dwa nowe podatki: od banków oraz od sklepów wielkopowierzchniowych. Fiasko przy wprowadzeniu tej drugiej daniny może oznaczać, że rząd będzie zmuszony głębiej sięgnąć do kieszeni obywateli, a to oznacza reformy stawek podatku dochodowego. Trudno przypuszczać, by zmiany miały dotyczyć najmniej zarabiających, ale możemy spodziewać się wyższych podatków dla najbogatszych. Jakie one powinny być? Jaka jest symboliczna granica, za którą nie bardziej opłaca się wyemigrować niż płacić.

- Ta granica jest trudna do określenia. Pamiętajmy, że w Polsce już były wcześniej wyższe podatki. Obowiązujące dwie stawki – 18 i 32 proc. – obowiązują od 2009 r. i zawdzięczamy to właśnie PiS, który obniżył wtedy stawki. Wcześniej mieliśmy trzy progi z najwyższym na poziomie 40 proc. – wyjaśniał Andrzej Marczak z KPMG.

Ekspert podkreślał przy tym, że stawki to jedno, a to co tak naprawdę płacimy, to drugie.

- Stosownie do danych Ministerstwa Finansów, tak naprawdę podatek dochodowy w Polsce jest podatkiem liniowym. Ponad 90 proc. podatników płaci 18 proc. stawkę. Po odjęciu różnych składek - np. zdrowotnych - ta efektywność opodatkowania spada poniżej 15 proc. W praktyce większość społeczeństwa płaci liniowy podatek 15 proc. – wyjaśniał.

Reklama
Reklama

- 32 proc. stawkę płaci bardzo niewielka grupa osób i wylicza się, że jest to zaledwie kilka procent. Trzeba jednak pamiętać, że te kilka procent daje ponad 20 proc. wpływów z podatku PIT – podkreślał.

Co jednak z nową stawką dla najbogatszych? Czy powrót do starego systemu trzech stawek to dobry pomysł?

- Nie wiemy jeszcze, jak będą wyglądać te nowe progi. Jeżeli by były one bardzo agresywne i byłaby to stawka na poziomie 50 proc., jakiej nigdy nie mieliśmy w Polsce, ale w Europie są kraje gdzie ona obowiązuje np. w krajach Skandynawskich, to wtedy pokusa ucieczki od opodatkowania byłaby duża. Mówimy o krzywej Leffera, kiedy ta efektywność opodatkowania nie jest duża, bo ludzie myślą o ucieczce od płacenia – wyjaśniał.

- Trzeba jednak pamiętać, że podatek dochodowy PIT jest dosyć prosty w poborze. Ten podatek, co do zasady, pobierają pracodawcy. Gros społeczeństwa pracuje na umowie o pracę i jeśli ktoś zarabia w ten sposób to bardzo trudno mu uciec czy zminimalizować opodatkowanie – mówił Marczak.

Czy mówimy tutaj wyłącznie o najbogatszych? Z oceny eksperta wynika, że nie. Nowa najwyższa stawka podatkowa to nie jedyny sposób na zwiększenie wpływów.

- Jeżeli chcemy ulżyć najmniej zarabiającym, a mówimy o podniesieniu kwoty wolnej od podatku oraz wprowadzeniu nowego najniższego progu podatkowego na poziomie 10 proc., to będziemy musieli jakoś tę dziurę załatać. Nie ma się co oszukiwać. Dla osób dobrze i średnio zarabiających będzie to pewnie oznaczało wzrost opodatkowania – tłumaczył.

Reklama
Reklama

- Może to oznaczać nową stawkę pośrednią, a może np. oznaczać obniżenie progu dla stawki 32 proc. Teraz wynosi on 85 tys. zł rocznie, czyli osoby, które zarabiają około 7,5 tys. zł miesięcznie jeszcze płacą ten 18 proc. podatek. Tutaj pewnie będzie obniżenie. Spodziewam się też, że wprowadzona zostanie trzecia stawka podatkowa, w granicach 40 proc. Mamy za mało szczegółów, by to analizować, ale na pewno czekają nas zmiany - wyjaśniał.

Kiedy możemy się ich spodziewać? Zakładamy tutaj, że wprowadzone zostaną jak najszybciej, czyli będą obowiązywać już od przyszłego roku.

- Według zasad legislacji, jakiekolwiek zamiany podatkowe na przyszły rok, powinny być ogłoszone do końca listopada. Mamy raptem dwa miesiące. Co się stanie? Nie wiemy. Myślę jednak, że czekają nas duże zmiany – wskazywał.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama