MSCI Emerging Markets, szeroki indeks rynków wschodzących, spadł od początku roku o około 5 proc. Według wyliczeń Bloomberga, MSCI Emerging Markets znalazł się względem MSCI World najniżej od 2004 r. To skutek głównie przeceny na chińskich giełdach w ostatnich miesiącach. Wiele innych rynków wschodzących radzi sobie w tym roku bardzo dobrze, niektóre z nich ustanawiają rekordy, a prognozy dla tej kategorii giełd stają się coraz bardziej optymistyczne. Polski WIG zyskał od początku roku już 20 proc., czyli rósł szybciej niż na przykład amerykański Nasdaq Composite (14 proc.). W pierwszej dziesiątce najlepszych w tym roku indeksów świata jest tylko jeden z rynków rozwiniętych.

Według danych Bank of America napływ kapitału na wschodzące rynki akcji w Europie, Afryce i na Bliskim Wschodzie wyraźnie przyspieszył od marca i jest największy od 2014 r. w porównaniu z napływem na rynki obligacji. – Spodziewamy się, że ten trend będzie kontynuowany, biorąc pod uwagę wspierające czynniki makroekonomiczne i wyceny – twierdzi Jure Jeric, strateg BofA.