Reklama

Zysk wyjątkowo przyjemny

Złoto, diamenty, dzieła sztuki to dobre zabezpieczenie na czas kryzysu. Jednak niewiele banków na naszym rynku może zaoferować takie niekonwencjonalne sposoby inwestowania.

Publikacja: 28.11.2007 00:54

Inwestycje w dzieła sztuki nie są skorelowane z giełdą. Krach na rynku akcji nie sprawi więc, że nagle spadnie ich cena.

– Monety kolekcjonerskie, obrazy czy fotografie mogą nawet zyskać na wartości w przypadku złej koniunktury na giełdzie, bo inwestorzy wycofują aktywa z rynków kapitałowych i szukając innych sposobów na ulokowanie pieniędzy, tworzą popyt na dzieła sztuki – mówi Mariusz Latek, zastępca dyrektora sprzedaży Noble Bank.

Podkreśla on jednak, że inwestycje w dzieła sztuki są ryzykowne. Trzeba założyć długi horyzont czasowy, wynoszący 5 – 10 lat. Eksperci rekomendują zakup np. obrazów tym osobom, które mogą w nie zainwestować kilkaset tysięcy złotych, ale nie więcej niż 10 proc. swoich aktywów. Należy się bowiem liczyć z tym, że przez długi czas nie uda się sprzedać obrazów czy rzeźb.

Na sztuce nie trzeba się znać, aby w nią inwestować. Przy wyborze i wycenie prac artystów pomogą doradcy współpracujący z bankiem oferującym usługę art bankingu. Na polskim rynku jest jeszcze niewiele takich instytucji. Do wyjątków należy oddział zagranicznego banku UBS, Noble Bank i Pekao SA. Ten ostatni bank proponuje posiadaczom prestiżowych kart program partnerski Private Consulting, który zapewnia m.in. preferencyjne warunki obsługi (rabaty, bezpłatne konsultacje, zaproszenia na seminaria) w renomowanych domach aukcyjnych na terenie całej Polski (np. Desa Unicum, Sopocki Dom Aukcyjny, Polski Dom Aukcyjny).

– Partnerzy zajmujący się pośrednictwem w obrocie sztuką, przygotowują dla naszych klientów specjalne oferty kolekcjonerskie z zakresu np. malarstwa, mebli czy rzemiosła artystycznego – mówi Wioletta Rodzach z biura prasowego Pekao SA.

Reklama
Reklama

Większość banków nie wyklucza poszerzenia oferty private banking o art banking i inne formy alternatywnego inwestowania, np. kamienie szlachetne czy wino, jeśli w Polsce pojawi się na nie popyt.

– W tej chwili w ramach private bankingu koncentrujemy się na typowo finansowych produktach inwestycyjnych. W miarę rozwoju bankowości prywatnej, wzrostu zamożności Polaków i ich zainteresowania niestandardowymi inwestycjami nie wykluczamy poszerzenia oferty np. o dzieła sztuki – mówi Dariusz Stasik z DZ Bank Polska.

Doradcy klienta w BPH mogą pomóc w nawiązaniu kontaktów ze specjalistami, choć sam bank nie zajmuje się inwestycjami w dzieła sztuki.

Warto też zainteresować się kamieniami szlachetnymi. Szacuje się, że wydobycie najdroższych z nich, diamentów, będzie się zmniejszać w nadchodzących latach, a popyt na ekskluzywną biżuterię będzie rósł, co doprowadzi do kolejnych podwyżek cen tych kamieni. W diament można zainwestować zarówno bezpośrednio (co jest ryzykowne), jak i pośrednio, np. kupując akcje kopalni diamentów. Ostatnio MultiBank oferował Lokatę Diamentową, która właśnie umożliwiała inwestowanie w kopalnie diamentów oraz spółki z sektora dóbr luksusowych.

Andrzej Romanowicz, chief dealer w Raiffeisen Bank Polska, jako dobre uzupełnienie portfela proponuje inwestycję w złoto. Jednak zaznacza, że powinna ona trwać co najmniej dwa lata. Zwraca uwagę, że poza czynnikami stricte popytowymi duży wpływ na opłacalność ma waluta, za jaką złoto nabyliśmy. Przykładowo, jeśli dwa lata temu kupiliśmy złoto za dolary, to zyskaliśmy ponad 60 proc. Ale kupując złoto za naszą walutę, która przez te dwa lata umacniała się, zyskaliśmy zaledwie kilkanaście procent.Złoto możemy kupić zarówno w sztabkach, jak i w postaci monet kolekcjonerskich. Ale można zainwestować też w akcje spółek zajmujących się wydobyciem złota.

? wybitne prace polskich artystów, klasyków XIX i XX wieku

Reklama
Reklama

? dzieła dawnych artystów, które są niedoszacowane,

? prace twórców nieodkrytych, których dzieł jest mało na rynku

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama