Reklama

Kryzys mniej straszny

Z wiosną ruszyła sprzedaż materiałów budowlanych. Producenci, po słabym I kwartale, zaczynają wierzyć w poprawę sytuacji na rynku

Publikacja: 14.04.2009 03:01

Obecnie materiały budowlane są tańsze niż przed rokiem. W dół poszły ceny m.in. materiałów izolacyjn

Obecnie materiały budowlane są tańsze niż przed rokiem. W dół poszły ceny m.in. materiałów izolacyjnych i drewnianych.

Foto: Rzeczpospolita

– Po dwóch słabych miesiącach dla branży w marcu 2009 r. widoczny był wzrost popytu na materiały budowlane – mówi „Rz” Paweł Górnicki, wiceprezes Ceramiki Nowej Gali, producenta płytek gresowych, którego akcje notowane są na GPW. O 42 proc. w porównaniu z lutym przychody zwiększyła grupa Atlas, czołowy polski producent chemii budowlanej. Teraz wróciły one do poziomu z ubiegłego roku.

Powody do zadowolenia ma także grupa Górażdże. W marcu odnotowała wzrost sprzedaży cementu i kruszyw, w porównaniu z marcem 2008 r. Andrzej Balcerek, prezes spółki Górażdże Cement, wyjaśnia, że przyczyniło się do tego m.in. ożywienie inwestycji na Śląsku i w Małopolsce, które są największymi rynkami zbytu firmy.

Ruch zaobserwowały także hurtownie. – Popyt na oferowane przez nas materiały budowlane był o ponad 30 proc. większy niż w lutym. Obecnie sprzedajemy tyle samo co w 2007 r., który był bardzo udany – przyznaje Marzena Mysior-Syczuk, rzecznik Polskich Składów Budowlanych. Pomimo wyższej sprzedaży w marcu wyniki wielu producentów w pierwszym kwartale są słabsze. – W porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami 2008 r. nasza sprzedaż spadła o kilka procent – mówi Henryk Siodmok, prezes grupy Atlas. Spadki w pierwszym kwartale zanotowała także grupa Górażdże.

Luc Callebat, prezes Lafarge Cement, szacuje, że w pierwszym kwartale 2009 r. o 34 proc. niższa była w Polsce sprzedaż cementu. Tak jak pozostali producenci materiałów budowlanych, słabszy popyt tłumaczy przede wszystkim surową zimą. Producenci nie wykluczają, że ożywienie popytu może być początkiem pozytywnego trendu na rynku. Na potwierdzenie swoich przypuszczeń wolą jednak poczekać do maja, kiedy na dobre zacznie się sezon.

– Wierzę, że skutki kryzysu gospodarczego będą dla budownictwa nieco łagodniejsze niż dla innych sektorów gospodarki, ponieważ popyt na te usługi będzie nadal wspierany przez środki unijne – mówi Andrzej Balcerek.

Reklama
Reklama

Branża szansę dla siebie widzi także na rynku indywidualnym. Marzena Mysior-Syczuk wyjaśnia, że materiały budowlane kupują obecnie głównie klienci kończący ubiegłoroczne inwestycje. Do rozpoczęcia nowych budów zachęcają niższe ceny materiałów budowlanych oraz aktualne ceny usług.

Zdaniem Luca Callebata na kondycję branży budowlanej w tym roku wpływ będzie miało nie tylko budownictwo indywidualne: – Wiele będzie zależało m.in. od tego, jak sprawnie rząd i agencje rządowe poprowadzą projekty związane z Euro 2012 r.

Po okresie cięć wydatków i zawieszania inwestycji firmy zaczynają się zastanawiać nad ekspansją. – Szukamy możliwości rozwoju. Rozważamy różne warianty, w tym przejęcia, ponieważ wyceny spółek są teraz atrakcyjne – mówi Paweł Górnicki. – Zakładamy, że poszukiwania i rozmowy będą trwały przez cały rok.

Jego zdaniem nie można jeszcze mówić o kwocie, którą spółka wyda na przejęcia.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama